Dziennik Gazeta Prawana logo

Łaguta zaliczył defekt na otwarcie. Ostatni wyścig kibice oglądali na stojąco

30 kwietnia 2023, 19:11
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Leon Madsen, Tai Woffinden, Kacper Woryna i Artiom Łaguta
Leon Madsen, Tai Woffinden, Kacper Woryna i Artiom Łaguta/PAP
Pierwsze trzy biegi zakończyły się remisem, ale kibice nie mogli się nudzić. Na otwarcie Artiom Łaguta zaliczył defekt i gospodarze zamiast wygrać 5:1, zdobyli tylko trzy punkty. Kilka chwil później świetną jazdę zaprezentował Duńczyk Mikkel Michelsen, który po starcie był czwarty, ale gonił rywali przez cztery okrążenia i na metę wjechał drugi ustępując tylko Maciejowi Janowskiemu.

Przełamanie nastąpiło w biegu czwartym. Świetnie spod taśmy wyszedł Jakub Miśkowiak, a za nim jechali Bartłomiej Kowalski i Daniel Bewley. Brytyjczyk szalał na torze i w końcu na ostatnim łuku przeprowadził skuteczny atak, który dał mu trzy punkty. Wrocławianie zwyciężyli 4:2 i wyszli na prowadzenie 13:11.

W biegu piątym doszło do groźnie wyglądającego upadku. Kacper Woryna jechał pierwszy, kiedy został równocześnie zaatakowany przez Piotra Pawlickiego i Łagutę. Zawodnik Włókniarza stracił panowanie nad motocyklem i z impetem uderzył w dmuchaną bandę. Arbiter uznał, że winę za wypadek ponosi Pawlicki i wykluczył go z powtórki. W myśl nowych przepisów Worynę, który nie był zdolny do jazdy w powtórce, zastąpił junior Kajetan Kupiec, ale razem z Jakubem Miśkowiakiem nie znaleźli pomysłu na powstrzymanie Łaguty.

Chwilę później goście odnieśli pierwsze indywidualne zwycięstwo. Maksym Drabik wystrzelił spod taśmy i później nie dał się już dogonić Janowskiemu. Trzeci był Duńczyk Leon Madsen i na tablicy wyników ponownie był remis (18:18).

Kolejne biegi to wymiana mocnych ciosów - 5:1, 1:5, 5:1, 2:4, 2:4, 5:1. Kibice oglądali świetne ściganie, mijanki i walkę bark w bark. Ze strony gości z bardzo dobrej strony prezentował się przede wszystkim Drabik, a u gospodarzy prym wiódł Łaguta. Obaj zmierzyli się w wyścigu 12. - lepiej spod taśmy wyszedł zawodnik gości, a później przez cztery okrążenia skutecznie odpierał ataki asa Sparty. Z tyłu Kajetan Kupiec był lepszy od 16-letniego Kapra Andrzejewskiego i w całym meczu był remis 36:36.

Chwilę później wypełniony po brzegi Stadion Olimpijski eksplodował radością. Spod taśmy najlepiej wyszedł Michelsen, ale na dystansie minęli go Janowski i Bewley. Duńczyk się nie poddawał, do ostatnich metrów atakował parę gospodarzy i okazał się tylko minimalnie słabszy. W ten sposób przed biegami nominowanymi Sparta prowadziła 41:37.

Pierwszy bieg nominowany nic nie rozstrzygnął, bo Włókniarz wygrał 4:2 i przewaga miejscowych stopniała do dwóch punktów (43:41). Ostatni wyścig kibice oglądali na stojąco. Świetnie spod taśmy wyszedł Drabik, ale Miśkowiak był ostatni, ale remis dawał zwycięstwo gospodarzom. Sytuacja się nie zmieniła i Sparta po raz czwarty w tym sezonie wygrała.

Betard Sparta Wrocław – Tauron Włókniarz Częstochowa 46:44
Betard Sparta Wrocław: Daniel Bewley 11 (3,2,1,3,2), Maciej Janowski 11 (3,2,3,2,1), Artiom Łaguta 8 (d,3,3,2,0), Piotr Pawlicki 6 (0,w,2,2,2), Bartłomiej Kowalski 6 (3,1,2), Tai Woffinden 4 (3,1,0,0), Kacper Andrzejewski 0 (0,0,0)
Tauron Włókniarz Częstochowa: Maksym Drabik 13 (1,3,3,3,3), Mikkel Michelsen 10 (2,3,1,1,3), Jakub Miśkowiak 8 (2,2,1,3,0), Leon Madsen 7 (2,1,2,1,1), Kajetan Kupiec 3 (1,1,0,1), Franciszek Karczewski 2 (2,0,0), Kacper Woryna 1 (1,-,0,0)
Najlepszy czas dnia: Maksym Drabik w 12. wyścigu – 64,42 s. 
Sędzia: Paweł Słupski (Lublin)
Widzów: ok. 12 tys.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRonaldinho wraca z emerytury. Wiadomo, w jakim klubie będzie grał »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj