Dziennik Gazeta Prawana logo

Polka broni tęczowej koszulki na rowerze w cenie samochodu

3 września 2011, 11:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Anna Szafraniec z Mają Włoszczowską w Szczawnie-Zdroju
Anna Szafraniec z Mają Włoszczowską w Szczawnie-Zdroju/Newspix
Na rowerze wartym nawet 28 tys. złotych Maja Włoszczowska wystąpiła w wyścigu o mistrzostwo świata w kolarstwie górskim. Mechanik Grzegorz Dziadowiec uważa, że ten sprzęt nie na słabych punktów, a wyposażony jest we wszystko, co najnowocześniejsze.

PAP: Ile kosztuje rower Mai Włoszczowskiej?
Grzegorz Dziadowiec: Myślę, że od 25 do 28 tysięcy złotych. To łączna cena detaliczna, ale my oczywiście nie musimy tyle płacić. Sponsorzy dostarczają nam większość komponentów za darmo. Korzystamy też z upustów, bo Maja jest inaczej traktowana. W ostatnich latach ceny wyczynowych rowerów poszybowały w górę. Kiedyś 15 tysięcy złotych to było maksimum. Dziś zdarzają się rowery nawet za 30-40 tysięcy.

PAP: A za co musicie płacić?
G.D.: Za rzeczy nietypowe, jak ceramiczne łożyska czy szytki. Część szytek dostajemy za darmo, za część płacimy, ale po dobrych cenach.

PAP: Co to jest szytka?
G.D.: To opona z płótna bawełnianego, wykonywana ręcznie przez pewną manufakturę w Belgii. Szytkę z bieżnikiem nakleja się bezpośrednio na specjalną obręcz koła. Efektem jest większy komfort jazdy i lepsza przyczepność na trasie. Trudniej też przebić szytkę niż zwykłą oponę.

PAP: Maja od niedawna zdecydowała się na starty na rowerze z kołami 29-calowymi. Czy taki rzeczywiście daje przewagę nad 26-calówką?
G.D.: Różne są teorie. W pewnym momencie wszyscy próbowali jeździć na 29 calach. Teraz część wybrała większe koła, a część pozostała przy 26. Maja po raz pierwszy wsiadła na 29-calówkę w lipcu podczas zgrupowania w Livigno i chwali sobie ten rower.

PAP: Ile rowerów ma Maja?
G.D.: Przyznam, że sam się już trochę w tym pogubiłem. Powinno być dziewięć-dziesięć, licząc szosowe, do jazdy na czas i zimowy. Do Champery przywieźliśmy pięć. Zazdroszczę pływakom. Wezmą kąpielówki, czepki i mogą jechać na zawody. My z transportem sprzętu kolarskiego wciąż mamy pod górę.

PAP: Czy rower, na którym Maja będzie bronić tytułu mistrzyni świata, ma słabe punkty?
G.D.: Moim zdaniem nie. Ale nawet najlepszy sprzęt może odmówić posłuszeństwa, może się szytka przebić albo może dojść do awarii amortyzatora czy napędu. Tego się obawiam.

PAP: Czyli wciąż jest nad czym pracować?
G.D.: Oczywiście. W tym nowym rowerze są jeszcze rezerwy, jeśli chodzi o możliwość zredukowania wagi. Obecnie jego masa wynosi 8,6 kg. Realnie możemy osiągnąć 8,2 czy 8,3 kg, być może nawet osiem z minimalnym haczykiem. Chciałbym solidnie przepracować jesień i przetestować różne ustawienia czy komponenty, żeby przyszły sezon od razu rozpocząć ze sprawdzonym sprzętem już pod kątem olimpiady w Londynie. Z drugiej strony - nie można fiksować na punkcie masy, bo może się to odbić na wytrzymałości roweru.

PAP: Ile ważą najlżejsze rowery, na których jeżdżą zawodniczki w MTB?
G.D.: Podobno Niemka Sabine Spitz podczas igrzysk olimpijskich w Pekinie jechała na rowerze ważącym 7,3 kg, ale jakoś nie chce mi się w to wierzyć. Tutaj większość zawodniczek ma rowery o masie 8,6 kg. Podobnie jak Majka. I to jest już bardzo dobra waga.

Z Champery - Artur Filipiuk


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj