Jak ujawnił jego sekretarz, Joseph Ratzinger ma nadzieję, że Argentyńczycy szybko przyjdą do siebie po tej porażce.

Reklama

Arcybiskup Georg Gaenswein, który jest jednocześnie sekretarzem papieża emeryta i prefektem domu papieskiego jego następcy, ujawnił, że zachęcał Benedykta XVI do obejrzenia meczu w telewizji, wolał on jednak iść spać. Rano już z miny swego sekretarza papież emeryt mógł się domyśleć, jaki był wynik finału.

Joseph Ratzinger ucieszył się, ponieważ w drużynie jest kilku Bawarczyków, co jeszcze bardziej rozgrzewa serce. Jednocześnie powiedział: miejmy nadzieję, że Argentyńczycy szybko przyjdą do siebie. Abp Gaenswein podkreślił, że wynik spotkania - zero do jednego - nie był dla nich upokarzający. Prefekt domu papieskiego nie rozmawiał jeszcze z Franciszkiem, złożył tylko wyrazy ubolewania jego sekretarzowi, argentyńskiemu księdzu Fabianowi Pedacchio, który z kolei pogratulował mu zwycięstwa reprezentacji Niemiec.