Dziennik Gazeta Prawana logo

Bartosz Łosiak: Jesteśmy w stanie w Tokio wywalczyć nawet złoto

21 lipca 2021, 11:55
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Bartosz Łosiak
<p>Bartosz Łosiak</p>/Newspix
Bartosz Łosiak przyznał, że droga jego i Piotra Kantora po awans na igrzyska w Tokio była długa i kręta, ale zapewnił, że znają swoje możliwości. "Jesteśmy w stanie wywalczyć nawet złoto. Musimy tylko w siebie wierzyć" - zaznaczył w rozmowie z PAP siatkarz plażowy.

Kantor i Łosiak w 2018 roku byli liderami światowego rankingu i mieli na koncie 14 występów w turniejach World Touru zakończonych na podium, w tym dwa triumfy. W kolejnych latach wielokrotnie na drodze stawały im kontuzje. Sytuacji nie ułatwiła im także spowodowana pandemią COVID-19 roczna przerwa w startach w imprezach WT, podczas których można było zdobyć punkty do olimpijskiego rankingu. W związku z tym wszystkim niespodziewanie aż do ostatniej chwili walczyli o przepustkę na igrzyska w Tokio. Przełom nastąpił pod koniec maja - najpierw zwyciężyli w Soczi, a następnie na początku czerwca w Ostrawie dotarli do ćwierćfinału. Właśnie miejsce w "ósemce" czeskich zawodów gwarantowało im kwalifikację.

- podsumował Łosiak.

Zapytany, czy uważa się za wielkiego pechowca, biorąc pod uwagę przebieg trzech ostatnich lat, nie odpowiedział jednoznacznie.

- stwierdził 29-letni zawodnik.

Przyznał, że w trudnym okresie nie zawsze miał przekonanie, że jemu i jego boiskowemu partnerowi uda się wywalczyć olimpijską przepustkę.

relacjonował.

Łosiak i jego rówieśnik Kantor brali już udział w igrzyskach w Rio de Janeiro. Do turnieju olimpijskiego przystępowali jako młody, ale już potwierdzający duże aspiracje duet. Przed tamtym startem wygrali zawody WT w tym brazylijskim mieście i jeszcze trzykrotnie zajęli trzecie miejsce w innych zawodach tego cyklu. Igrzyska jednak były dla nich nieudane - odpadli już w barażu o 1/8 finału.

- analizował broniący w tej parze.

Potwierdził, że w przypadku rozpoczynających się w piątek igrzysk w Tokio też ma oczekiwania dotyczące swojej gry. Ale ma świadomość, że wybieganie za daleko w przyszłość nie jest dobrą drogą.

- zaznaczył.

W Tokio poza nim i Kantorem zaprezentuje się również duet Grzegorz Fijałek i Michał Bryl. Obie pary w drugiej połowie czerwca były na zgrupowaniu w Orlando. Służyło ono treningom w warunkach podobnych do tych, które panują w stolicy Japonii.

- zapewnił Łosiak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj