Biało-czerwoni bardzo pewnie wygrali pierwsze dwie partie środowego pojedynku, którego byli zdecydowanym faworytem. Potem jednak nagle w ich grze coś się zacięło, w efekcie czego oddali rywalom seta.
- zaznaczył Bieniek.
W czwartej po stronie mistrzów świata wszystko wróciło do normy i bez problemu zakończyli spotkanie w czterech setach.
- obiecał środkowy PGE Skry Bełchatów.
Starając się doszukać jakichś plusów faktu, że on i koledzy zagrali w środę trochę dłużej niż można się tego było spodziewać. Wskazał w tym wypadku na szansę na ogranie Michała Kubiaka, który dopiero powoli wraca do gry po kłopotach z plecami.
- argumentował.
Trener Vital Heynen nie ukrywał złości, gdy jego podopieczni nie radzili sobie z Wenezuelczykami. Szybko wówczas pozwolili przeciwnikom odskoczyć. Belg dokonał wówczas kilku zmian w składzie.
- podkreślił Jakub Kochanowski.
W siatkarskiej rywalizacji mężczyzn doszło już do kilku zaskakujących wyników. Zaliczyć do nich można m.in. środową porażkę Francuzów z Argentyńczykami 2:3 oraz przegraną Irańczyków z Kanadyjczykami 0:3. Ekipa z Bliskiego Wschodu pokonała na otwarcie biało-czerwonych 3:2, a z drużyną z Kraju Klonowego Liścia Polacy dopiero się zmierzą, co otwiera przed nimi dodatkową szansę.
- zadeklarował Bieniek.