Dziennik Gazeta Prawana logo

MKOl: Losy karate w programie igrzysk zostały przesądzone

14 sierpnia 2021, 12:32
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Igrzyska Olimpijskie w Tokio. Olimpiada. Japonia
Shutterstock
Rywalizacja w karate definitywnie nie znajdzie się w programie paryskich igrzysk olimpijskich w 2024 roku - potwierdził w rozmowie z agencją AFP dyrektor sportowy Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego Kit McConnell. Uzasadnił tę decyzję potrzebą "utrzymania równowagi" pomiędzy dyscyplinami tradycyjnym, a "rozwijającymi się".

We Francji od wielu dni trwa żywa dyskusja o "olimpijskim bycie" karate, a jej aktywnym uczestnikiem jest złoty medalista z Tokio w tej dyscyplinie Steven Da Costa. O powrót karate do programu igrzysk apelowała także francuska minister sportu Roxana Maracineanu, była pływaczka, medalistka olimpijska i mistrzyni świata.

McConnell przypomina jednak, że proces wyboru dyscyplin igrzysk 2024 przeprowadzony został "w sposób przejrzysty" i zakończył się jeszcze przed zawodami w Tokio.

 - podkreśla dyrektor sportowy MKOl. Dodał, że rozumie frustrację francuskich entuzjastów karate, ale decyzje są nieodwracalne.

Francuski mistrz olimpijski w wadze 67 kg Steven Da Costa podkreśla ze swej strony, że „"

Losy karate były już przesądzone w 2019 roku

Wydaje się jednak, że losy karate, które zadebiutowało na arenach olimpijskich w tym roku w Tokio, były przesądzone już od lutego 2019 roku, kiedy to organizatorzy paryskich igrzysk zaproponowali umieszczenie w programie czterech nowych sportów, pomijając karate.

 - potwierdził paryski Komitet Organizacyjny.

Nie można mówić o względach finansowych

Jego przewodniczący Tony Estanguet przypomniał, że o wyborze tych dyscyplin zadecydowały ich walory.

 - powiedział, dodając, że są one ".

- oburza się Da Costa.

McConnell odrzuca jednak argument o względach finansowych.

 - ripostuje. - zauważył.

 - przekonuje McConnell. .

Nowe dyscypliny odniosły sukces

Choć trudno jeszcze określić poziom entuzjazmu obserwatorów zawodów do jazdy na deskorolce, wspinaczki, surfingu, koszykówki 3x3 i karate, ich dodanie do programu w Tokio było sukcesem - uważa dyrektor ds. sportu MKOl.  - dodaje.

Jego zdaniem nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby karate powróciło w przyszłości do programu, bowiem proces selekcji powtarzany jest przed każdymi kolejnymi igrzyskami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj