Dziennik Gazeta Prawana logo

Michelle Gisin powiększyła rodzinną kolekcję medali olimpijskich

18 lutego 2022, 08:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Michelle Gisin
<p>Michelle Gisin</p>/PAP/EPA
Szwajcarka Michelle Gisin, która w Pekinie wygrała kombinację alpejską i powtórzyła sukces sprzed czterech lat z Pjongczangu, powiększyła jednocześnie rodzinną kolejkę złotych medali olimpijskich do trzech, gdyż na najwyższym stopniu podium stała w igrzyskach też jej starsza siostra Dominique.

36-letnia dziś Dominique Gisin w 2014 roku w Soczi triumfowała w zjeździe, uzyskując identyczny czas jak Słowenka Tina Maze.

Narciarstwo alpejskie to ulubiona dyscyplina tej szwajcarskiej rodziny, bowiem uprawiał je - choć nie z takimi sukcesami jak siostry - także brat Marc, ale i ich ojciec oraz dziadek.

– powiedziała 28-letnia Michelle.

Przyznała, że złoty medal siostry w Soczi był jednym z najbardziej pamiętnych dni w jej życiu.

- dodała i zdradziła, że rodzeństwo udziela jej rad nie tylko sportowych.

Dwukrotna mistrzyni olimpijska odziedziczyła nie tylko talent narciarski, ale także zdolności lingwistyczne. Mówi w czterech językach: niemieckim, francuskim, angielskim i włoskim, zna także różne dialekty niemieckiego, którymi posługują się mieszkańcy Szwajcarii.

Nie tylko sukcesy, ale i wypadki siostry oraz brata na stoku miały wpływ na sportowe wybory Michelle i styl jazdy.

- zaznaczyła.

Dwukrotna mistrzyni olimpijska i dwukrotna medalistka mistrzostw globu w kombinacji (srebro w 2017, brąz w 2021) imponuje wszechstronnością, startując w różnych konkurencjach. Każdy start daje jej radość.

- dodała dowcipnie Szwajcarka, która na mecie wyprzedziła rodaczkę Wendy Holdener i Włoszkę Federikę Brignone.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraProsty quiz z geografii. Każdy powinien trafić przynajmniej 6/10. Mistrzowie nie popełnią błędu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj