Bobslej wraz z dwoma zawodniczkami musi ważyć mniej niż 330 kg (sam sprzęt to co najmniej 170 kg), więc sportsmenki o masywniejszej posturze, często wywodzące się z lekkoatletyki, muszą stosować reżim żywieniowy i dbać o utrzymanie wagi.
37-letnia Amerykanka Elana Meyers Taylor, czterokrotna medalistka olimpijska (w Pekinie wywalczyła już srebro w monobobach), w imieniu reprezentantek USA w liście skierowanym do macierzystej federacji i IBSF poprosiła o złagodzenie kilogramowych limitów.
– powiedziała jedna z najbardziej utytułowanych bobsleistek globu.
Wtóruje jej Kanadyjka Cynthia Appiah, która przygodę ze sportem zaczynała od lekkoatletycznych rzutni - specjalizowała się w rzucie młotem i pchnięciu kulą.
- powiedziała Appiah.
Jednak szczuplejsze zawodniczki, jak np. Australijki Breeana Walker i Kiara Reddingius, uważają, że ograniczenia wagi sprawdzają się.
– zaznaczyła Reddingius.
- dodała Walker.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.