Dziennik Gazeta Prawana logo

Historyczny występ japońskich sportowców na igrzyskach w Pekinie

21 lutego 2022, 10:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ryoyu Kobayashi
<p>Ryoyu Kobayashi</p>/Newspix
Reprezentacja Japonii, zdobywając 18 medali, zanotowała najlepszy występ w historii zimowych igrzysk olimpijskich. To o pięć miejsc na podium więcej niż wywalczone cztery lata temu w Pjongczangu.

Na ostateczny dorobek w Pekinie sportowców „Kraju Kwitnącej Wiśni” złożyły się trzy złote, sześć srebrnych i dziewięć brązowych medali. W klasyfikacji generalnej krajów dało to 12. miejsce.

Japonia po raz pierwszy zdobyła złoty medal olimpijski w snowboardzie dzięki specjaliście halfpipe - Ayumu Hirano. Z kolei łyżwiarka szybka Miho Takagi zdobyła teraz więcej medali niż jakakolwiek inna japońska zimowa olimpijka. Na torze w „Lodowej Wstążce” wywalczyła cztery krążki - złoty i trzy brązowe.

Trzecim Japończykiem, który w Pekinie stanął na najwyższym stopniu podium, był skoczek narciarski Ryoyu Kobayashi. W drodze po swoje pierwsze mistrzostwo olimpijskie zdominował konkurs na normalnej skoczni.

Być może najciekawsza historia związana ze startem Japończyków w pekińskich igrzyskach dotyczy sportowca, który nie zdobył żadnego medalu - łyżwiarza figurowego Yuzuru Hanyu. Do Pekinu przyjechał z zadaniem zdobycia trzeciego z rzędu olimpijskiego złota wśród solistów. Hanyu zaliczył jednak kiepski start w programie krótkim. Spowodowało to niefortunne „spotkanie” z dziurą na tafli. Jego los pogorszył się, gdy zranił się w kostkę podczas treningu przed finałowym występem. Potem jego nadzieje na medal wymknęły się na dobre, gdy kilka razy zaliczył upadki podczas programu dowolnego. Eksperci zgodnie twierdzą, że mógł to być jego ostatni występ na igrzyskach olimpijskich. Japończyk oświadczył, że zakończył swoje panowanie jako „król olimpijski”, ale zapewnił swoich fanów, że wciąż ma jeszcze dużo do zaprezentowania w pogoni za perfekcją i poczwórnymi skokami.

Amerykanin Nathan Chen zastąpił Hanyu na szczycie klasyfikacji solistów. O krok niżej stanął Japończyk Yuma Kagiyama, zdobywając srebro w swoim olimpijskim debiucie w wieku zaledwie 18 lat, trzeci był jego rodak Shoma Uno.

Igrzyska w Pekinie to czwarta olimpiada z rzędu, w której Japonia zdobyła co najmniej jeden medal w łyżwiarstwie figurowym mężczyzn i druga kolejna, w której sięgnęła po dwa.

Japońskie łyżwiarki figurowe też się liczyły w stawce. Kaori Sakamato wśród solistek wywalczyła brąz i miała walny udział w trzecim miejscu w konkursie drużynowym.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj