Starszy z synów – 22-letni Andrzej jr ma za sobą udany debiut w reprezentacji w listopadowych meczach prekwalifikacji ME 2025 (m.in. 14 pkt przeciw Chorwacji) i coraz lepsze występy klubowe w Treflu Sopot (rekord 19 pkt w meczu w Warszawie przeciw Legii). O dwa lata młodszy Michał walczy na razie o minuty i zaufanie sztabu szkoleniowego Astorii Abramczyk Bydgoszcz, ale Andrzej Pluta senior jest przekonany, że cierpliwą i rzetelną pracą przekona do siebie trenerów.
48-latek, dwukrotny uczestnik ME (1997 i 2007), wraz z żoną Justyną, byłą zawodniczką, prowadzi zajęcia w ośrodku Squash and More w miejscowości Orzech na Śląsku, w pobliżu Radzionkowa, gdzie Plutowie mają dom. Jednak pomaga rozwijać koszykarskie talenty nastolatkom nie tylko ze Śląska.
Chętni ze Śląska i nie tylko
– powiedział dwukrotny mistrz Polski (2003 Anwil Włocławek, 2004 Prokom Trefl Sopot).
Plutowie mają pod swoja opieką 20-25 nastolatków, jedna grupa to roczniki 2010 i starsi, a pozostali to 10-12-latkowie.
– dodał.
Inwestycja w sportowe życie
Synowie Pluty rzemiosła koszykarskiego uczyli się nie tylko od rodziców, ale i w Hiszpanii, gdzie przebywali i trenowali (m.in. w Sewilli) przez sześć lat.
– podkreślił.
Wcielając się w rolę trenera Pluta pamięta o wszystkich swoich szkoleniowcach.
– ocenił.
Odziedziczone cechy charakteru
Jakie cechy synowie odziedziczyli po słynnym ojcu, do którego są i będą zawsze porównywani?
– dodał.
Profesjonalny sport oznacza sukcesy i porażki, ale też rozłąkę z rodziną, dlatego Plutowie cieszą się z wigilijnego spotkania w... Sopocie.
– dodał dwukrotny MVP Meczu Gwiazd PLK (1999 i 2008) słynący z celnych rzutów zza linii 6,75 m.
Olga Przybyłowicz