Dziennik Gazeta Prawana logo

Były reprezentant Polski Pluta: Synowie byli skazani na koszykówkę

30 grudnia 2022, 13:08
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Andrzej Pluta
<p>Andrzej Pluta</p>/Newspix
97-krotny reprezentant Polski Andrzej Pluta wychował koszykarsko synów – Andrzeja i Michała występujących w ekstraklasie, a teraz szkoli kolejnych adeptów tej gry, prowadząc z żoną indywidualne zajęcia. „Moi synowie skazani byli na koszykówkę, choć trenowali także inne sporty” – powiedział PAP.

Starszy z synów – 22-letni Andrzej jr ma za sobą udany debiut w reprezentacji w listopadowych meczach prekwalifikacji ME 2025 (m.in. 14 pkt przeciw Chorwacji) i coraz lepsze występy klubowe w Treflu Sopot (rekord 19 pkt w meczu w Warszawie przeciw Legii). O dwa lata młodszy Michał walczy na razie o minuty i zaufanie sztabu szkoleniowego Astorii Abramczyk Bydgoszcz, ale Andrzej Pluta senior jest przekonany, że cierpliwą i rzetelną pracą przekona do siebie trenerów.

48-latek, dwukrotny uczestnik ME (1997 i 2007), wraz z żoną Justyną, byłą zawodniczką, prowadzi zajęcia w ośrodku Squash and More w miejscowości Orzech na Śląsku, w pobliżu Radzionkowa, gdzie Plutowie mają dom. Jednak pomaga rozwijać koszykarskie talenty nastolatkom nie tylko ze Śląska.

Chętni ze Śląska i nie tylko

 – powiedział dwukrotny mistrz Polski (2003 Anwil Włocławek, 2004 Prokom Trefl Sopot).

Plutowie mają pod swoja opieką 20-25 nastolatków, jedna grupa to roczniki 2010 i starsi, a pozostali to 10-12-latkowie.

 – dodał.

Inwestycja w sportowe życie

Synowie Pluty rzemiosła koszykarskiego uczyli się nie tylko od rodziców, ale i w Hiszpanii, gdzie przebywali i trenowali (m.in. w Sewilli) przez sześć lat.

 – podkreślił.

Wcielając się w rolę trenera Pluta pamięta o wszystkich swoich szkoleniowcach.

 – ocenił.

Odziedziczone cechy charakteru

Jakie cechy synowie odziedziczyli po słynnym ojcu, do którego są i będą zawsze porównywani?

 – dodał.

Profesjonalny sport oznacza sukcesy i porażki, ale też rozłąkę z rodziną, dlatego Plutowie cieszą się z wigilijnego spotkania w... Sopocie.

– dodał dwukrotny MVP Meczu Gwiazd PLK (1999 i 2008) słynący z celnych rzutów zza linii 6,75 m.

Olga Przybyłowicz 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj