Dziennik Gazeta Prawana logo

Awantura w NBA. Koszykarze pobili się na parkiecie [WIDEO]

4 lutego 2023, 13:50
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Orlando Magic - Minnesota Timberwolves
Mo Bamba, D'Angelo Russell, Naz Reid i Anthony Edwards/Newspix
Podczas meczu koszykarskiej ligi NBA doszło do bójki między zawodnikami Minnesota Timberwolves i Orlando Magic. Wszystko zaczęło się od spięcia Austina Riversa z Mo Bambą. Po chwili w starciu wzięli udział inni koszykarze.

Rivers i Bamba rzucili się na siebie pod koniec trzeciej kwarty. Po szamotaninie aż pięciu zawodników zostało wyrzuconych z parkietu. Sędziowie ukarali Riversa i Bambę, a ponadto do szatni odesłani zostali Jaden McDaniels i Taurean Prince z Timberwolves oraz Jalen Suggs, reprezentujący drużynę z Florydy. Ostatecznie Magic wygrali 127:120.

W nocy z piątku na sobotę czasu polskiego rozegrano aż osiem meczów NBA. San Antonio Spurs, bez leczącego kontuzję pleców Jeremy'ego Sochana, przegrali z Philadelphia 76ers 125:137. Sochan nabawił się kontuzji w poprzednim meczu z Sacramento Kings i nie wiadomo, jak długo będzie pauzował.

Gości do wygranej poprowadził Joel Embiid, który zanotował 33 punkty i 10 zbiórek. 

Tyrese Maxey dołożył 25 pkt, zaś James Harden - 16. Sixers zajmują trzecie miejsce w Konferencji Wschodniej.

Malaki Branham rzucił dla Spurs 26 punktów, co jest jego rekordem kariery. Keldon Johnson dołożył 18 pkt, a Jakob Poeltl zanotował 16 pkt i 10 zbiórek. Zespół z Teksasu przegrał ósmy mecz z rzędu, zajmuje przedostatnie miejsce w Konferencji Zachodniej, a teraz wyrusza na serię dziewięciu meczów wyjazdowych. Następnym razem u siebie Spurs zagrają dopiero 3 marca z Indiana Pacers.

Po wyrównanym spotkaniu Indiana Pacers pokonali Sacramento Kings 107:104. Pacers przerwali serię czterech porażek. Buddy Hield rzucił 21 punktów.

Szczególnie dobrze jest wygrać przeciwko starej drużynie – przyznał Hield, który kiedyś był zawodnikiem Kings.

Dla Kings 23 pkt zdobył Harrison Barnes. Terence Davis trafił za trzy na dwie minuty przed końcową syreną, zmniejszając stratę do trzech punktów.

W trakcie całego meczu traciliśmy piłkę w łatwych sytuacjach. To naprawdę boli w tak wyrównanym spotkaniu. Dzisiaj mieliśmy ich 20, to za dużo jak na mecz wyjazdowy. Nie byliśmy w stanie dobrze komunikować się w obronie i dzięki temu rywale mieli zbyt dużo otwartych pozycji – zdiagnozował trener Kings, Mike Brown.

Detroit Pistons wygrali u siebie z Charlotte Hornets 118:112. Saddiq Bey trafił za trzy na 30 sekund przed końcem i zdobył łącznie 22 pkt. 

Dla gospodarzy był to pierwszy mecz od spotkania z Dallas Mavericks, po którym utknęli w Teksasie ze względu na trudne warunki atmosferyczne.

Praktycznie przez trzy dni nie wychodziliśmy z samolotu, ale znaleźliśmy dzisiaj siły, by wygrać – powiedział Bey.

W czwartej kwarcie zmarnowaliśmy wszystko to, co robiliśmy przez pierwsze trzy. Mieliśmy w tej kwarcie pięć strat, trafiliśmy zaledwie jedną z siedmiu trójek, a pudła były z otwartych pozycji. Nie trafiliśmy pięciu rzutów osobistych. Tutaj rozstrzygnął się ten mecz – ocenił trener Hornets, Steve Clifford. Dla jego ekipy 23 pkt, osiem asyst i osiem zbiórek zanotował LaMelo Ball.

Najskuteczniejszy w drużynie z Detroit był Jaden Ivey, który zdobył 24 punkt.

To nie było ładne spotkanie, ale zrobiliśmy to, co musieliśmy zrobić - skomentował Dwane Casey, szkoleniowiec Pistons.

W czterech pozostałych spotkaniach przegrywali gospodarze. Prowadzący w Konferencji Wschodniej Boston Celtics ulegli Phoenix Suns 94:106, Houston Rockets - Toronto Raptors 111:117, Utah Jazz - Atlanta Hawks 108:115, natomiast Washington Wizards ponieśli porażkę z Portland Trail Blazers 116:124.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrudny quiz z wiedzy ogólnej dla intelektualnych mocarzy. Mistrz trafi 9/10. Nieliczni znają odpowiedź na piąte pytanie »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj