Dziennik Gazeta Prawana logo

Boston Celtics dogonili Denver Nuggets. Wielki pech Kevina Duranta

9 marca 2023, 11:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Portland Trail Blazers - Boston Celtics
JD Davison i Jabari Walker/PAP/EPA
Koszykarze Boston Celtics chcą odzyskać miano najlepszej drużyny ligi NBA i pokonali u siebie Portland Trail Blazers 115:93. To 46. wygrana "Celtów" w sezonie. Podobną liczbę zwycięstw mają Nuggets, którzy w Denver ulegli Chicago Bulls 96:117.

Jayson Tatum rzucił 30 punktów w 31 minut, czym walnie pomógł Celtom przerwać serię trzech porażek. Kolejny gracz Bostonu z podstawowej piątki, Derrick White dodał 21 punktów, pięć zbiórek i siedem asyst. W przeciwnym obozie wyróżniał się Damian Lillard, autor 27 punktów, pięciu zbiórek i ośmiu asyst. Dodatkowo wykorzystał każdą ze swoich 11 prób rzutów wolnych.

Przewaga Celtics (bilans meczów 46-21) przez cały mecz nie była zagrożona. To pozwoliło trenerowi Joe Mazzulli, oszczędzać siły Tatuma i nie delegować go do gry w czwartej kwarcie.

Devner Nuggets (46-20) nie wykorzystali okazji aby poprawić swoje statystyki. Porażka z Chicago Bulls zakończyła serię ośmiu zwycięstw na własnym parkiecie. Po raz ostatni klub z Denver u siebie przegrał 22 stycznia z drużyną Oklahomy. Początek meczu nie zapowiadał przegranej gospodarzy. Nuggets w pierwszej kwarcie prowadzili 10 "oczkami". Później było tylko gorzej. Drugą połowę goście całkowicie kontrolowali i zasłużenie wygrali. "Byki" do 30. w sezonie sukcesu poprowadzili Zach LaVine (29 pkt.) i Nikola Vucevic (25 pkt. i 15 zb.). Wśród gospodarzy wyróżniali się Nikola Jokic (18 pkt, 12 zb. i osiem asyst) a także Aaron Gordon (17 pkt).

O pechu może mówić Kevin Durant, który miał zadebiutować w hali nowego pracodawcy - Phoenix Suns. "Słońca" podejmowały Oklahoma City Thunder, którą rozbiły 132:101. Trzykrotny mistrz olimpijski poślizgnął się na rozgrzewce i skręcił staw skokowy lewej nogi. Jego absencję w pełni wykorzystał Devin Booker zdobywając dla gospodarzy 44 punkty, trafiając 17 z 23 rzutów. Booker przy okazji zaliczył 35 lub więcej punktów w czwartym meczu z rzędu.

Rezerwowy Terrence Ross dodał 24 punkty, w tym miał sześć "trójek", dzięki czemu Suns wygrali po raz 16. w 21 meczach. Lindy Waters III zanotował 23 punkty dla gości, którzy zakończyli serię trzech zwycięstw z rzędu. Thunder wystąpili bez kontuzjowanych, uczestnika Meczu Gwiazd Shai Gilgeous-Alexandra oraz obiecującego debiutanta Jalena Williamsa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMistrzyni French Open odpadła z Wimbledonu. Krejcikova odesłała Andriejewą do domu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj