W rywalizacji tyczkarzy do wysokości 5,85 wszystko przemawiało za Liskiem (OSOT Szczecin). Obrońca tytułu z Belgradu i lider tegorocznej listy światowej (5,93) nie miał żadnej zrzutki. Wojciechowski (CWZS Zawisza Bydgoszcz SL), trzeci zawodnik poprzednich HME i mistrz globu na stadionie z Daegu z 2011 roku, w drugiej próbie jednak zaliczył 5,90, ustanawiając rekord życiowy, i zmusił rodaka do przeniesienia ostatniej próby na 5,95.
Wspaniała wiadomość z HME w Glasgow, nasi tyczkarze zdobyli dwa medale, złoty - Paweł Wojciechowski i srebrny - Piotr Lisek. Wielkie gratulacje biało-czerwona drużyno 🇵🇱❤👍👏👏👏👏🇵🇱🇵🇱💪💪 pic.twitter.com/ITHXR1xqtR
— Wadera (@60wadera) 2 marca 2019
Lisek nie sprostał zadaniu i musiał zadowolić się srebrem. Wojciechowskiemu także nie udało się pokonać 5,95.
- powiedział Wojciechowski, który podczas ceremonii medalowej był wyraźnie wzruszony, podobnie jak jego trener Wiesław Czapiewski.
Lisek przyznał, że bardzo cieszy się z sukcesu kolegi i polskiego dubletu.
- dodał Lisek.
Trzeci był w sobotę Szwed Melker Svaerd Jacobsson - 5,75.