Swoboda w finale uzyskała czas 7,09, wyprzedzając utytułowaną Holenderkę Dafne Schippers - 7,14 oraz broniącą tytułu Brytyjkę Ashę Philip - 7,15. Dwa lata temu w Belgradzie trenowana przez Iwonę Krupę zawodniczka AZS AWF Katowice zajęła drugie miejsce.
- podkreśliła.
Dodała, że nauczyła się nie przejmować tym, co piszą ludzie w internecie.
- zauważyła mistrzyni Europy.
Przyznała, że chciałaby, aby młode dzieciaki "brały się za robotę, wzorowały i ciężko trenowały".
- przyznała.
Swoboda stwierdziła także, że z tortu czekoladowego za jej wygraną największy kawałek należy się rodzicom.
- podkreśliła sprinterka.
Złoto Swobody to czwarty medal biało-czerwonych w Glasgow. W sobotę na dwóch najwyższych stopniach podium stanęli tyczkarze Paweł Wojciechowski i Piotr Lisek, a w piątek złoto w pchnięciu kuli wywalczył Michał Haratyk. Polacy przed ostatnim dniem imprezy prowadzą w klasyfikacji medalowej.