Dziennik Gazeta Prawana logo

Ewa Swoboda: Nie mógłby mnie trenować facet. Nie ma takiej opcji

3 marca 2019, 16:55
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Ewa Swoboda
Ewa Swoboda/PAP
Halowa mistrzyni Europy w biegu na 60 m Ewa Swoboda powiedziała, że nie mógłby jej trenować mężczyzna. "Nie ma takiej opcji, bo między kobietami jest inna więź" - powiedziała po odebraniu złotego medalu w Glasgow. Dodała, że wierzy bardzo w swoją trenerkę Iwonę Krupę.

Swoboda w sobotnim finale uzyskała czas 7,09, wyprzedzając utytułowaną Holenderkę Dafne Schippers - 7,14 oraz broniącą tytułu Brytyjkę Ashę Philip - 7,15. Dwa lata temu w Belgradzie trenowana przez Krupę zawodniczka AZS AWF Katowice zajęła drugie miejsce.

- podkreśliła Swoboda.

Przyznała jednak, że jej relacja z panią trener nie jest przyjaźnią.

- wskazała pochodząca z Żor zawodniczka.

Jej dekoracja odbyła się już na głównej hali - w przeciwieństwie do sobotniego złotego medalisty w pchnięciu kulą Michała Haratyka (KS Sprint Bielsko-Biała).

- powiedziała mistrzyni Europy.

Dodała, że nie skupia się już na tym co było, ale na teraźniejszości.

- podkreśliła Swoboda.

W jej głowie nie ma tematu biegania 200 metrów. - dodała 21-latka.

Przyznała, że za każdym razem, gdy wchodzi w bloki i ma biec 200 metrów, to się boi.

- oceniła. Na 100 metrów w lecie chciałaby zbliżyć się do granicy 11 sekund. Marzeniem byłby awans do finału jesiennych mistrzostw świata w Dosze.

W jej głowie nie ma jeszcze myśli związanych z igrzyskami olimpijskimi w Tokio w 2020 roku. W Rio de Janeiro zapoznała się po raz pierwszy z tą imprezą - najważniejszą dla wielu sportowców.

- przyznała mistrzyni Europy.

Pytana o obciążenia na siłowni powiedziała, że są one nadal niskie.

- zakończyła.

Swoboda w tym sezonie wygrała 14 z 15 startów w hali. 11 razy pobiegła poniżej 7,15. Jej złoty medal na 60 m był pierwszym triumfem Polki na tym dystansie w historii w mistrzostwach Europy pod dachem. W 1969 roku, czyli dokładnie 50 lat temu, złoto Europejskich Igrzysk Halowych w Lekkoatletce w Belgradzie (HME zaczęto organizować rok później) wywalczyła Irena Szewińska. Wtedy startowała jednak nie w biegu na 60, a 50 metrów uzyskując czas 6,4.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Powiązane
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj