Podczas czwartkowego meczu w Barcelonie kieleccy zawodnicy wystąpili w koszulkach, na których herb stolicy regionu świętokrzyskiego został zaklejony taśmą.
– wyjaśnił całą sytuację Servaas w rozmowie z Radiem eM Kielce.
Nie ma pieniędzy
W ramach umowy na promocję poprzez sport kielecki klub otrzymał w 2022 roku 1,8 mln zł brutto. Umowa ważna była do czerwca tego roku, nie doszło do rozmów w sprawie jej przedłużenia.
– podkreślił sternik kieleckiego klubu, który dodał, że „jest mu przykro”.
– zaznaczył Servaas, który dodał, że w kolejnych meczach drużyny herb Kielc nie będzie zaklejany.
– skomentował całą sytuację prezes kieleckiego klubu.
Oświadczenie prezydenta
Oświadczenie w tej sprawie wydał prezydent Kielc Bogdan Wenta. Wynika z niego, że włodarz miasta był zaskoczony cała sytuacją.
– czytamy m.in. w oświadczeniu.
Wenta zaznaczył, że umowa w ramach której klub otrzymał 1,8 mln zł, obowiązywała do 5 czerwca tego roku, „o co klub bardzo zabiegał podczas wspólnych negocjacji”.
– zaznaczył prezydent Kielc, który przypomniał, że budżet samorządowy opracowywany i realizowany jest w obrębie roku kalendarzowego.
Autor: Janusz Majewski
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.