Dziennik Gazeta Prawana logo

"Dziś trzymałam poziom". Świątek rozbiła rywalkę i awansowała

1 września 2024, 10:31
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
US Open Tennis Tournament 2024 - Day 6
"Dziś trzymałam poziom". Świątek rozbiła rywalkę i awansowała/PAP/EPA
"Dziś trzymałam poziom" - powiedziała Iga Świątek, która w świetnym stylu wywalczyła awans do 1/8 finału wielkoszlemowego turnieju tenisowego US Open. Polka pewnie pokonała Rosjankę Anastazję Pawluczenkową 6:4 6:2.

W pojedynku o ćwierćfinał liderka światowego rankingu w poniedziałek zmierzy się z kolejną Rosjanką - Ludmiłą Samsonową.

Nocna sesja podczas US Open nazwana jest "Primetime under the lights". W sobotę na Arthur Ashe Stadium były zarówno światła jupiterów i jak i "Primetime" w wykonaniu Igi Świątek. Rozstawiona z nr 1 tenisistka rozegrała bardzo solidne spotkanie.

"Dziś trzymałam poziom". Świątek rozbiła rywalkę i awansowała

Nie chciała jednak mówić o tym, czy to był jej najlepszy mecz w US Open od 2023 roku. 

Ciężko mi porównać. Nie mam aż tak dobrej pamięci, żeby pamiętać jaki przebieg miały wszystkie spotkania, które rozegrałam na US Open w ubiegłym roku. Ale na pewno było to moje najlepsze spotkanie w tym roku - stwierdziła.

Zwycięstwo 23-latki nie podlegało dyskusji. O ile w pierwszym secie - wygranym 6:4 - Rosjanka starała się dorównać jej kroku to w drugim od stanu 0:1 podopieczna Tomasza Wiktorowskiego wrzuciła szósty bieg wygrywając 5 gemów z rzędu.

Nie powiedziałabym, że przyspieszyłam w drugim secie, bo w pierwszym też miałam dużo okazji chociażby ku temu, aby przełamać ją drugi raz. Dużo gemów było wyrównanych i miałam kilka break-pointów, ale ich nie wykorzystałam. Więc prawda jest taka, że jedna piłka mogłaby sprawić, że w tamtej partii mogło być 6:2 zamiast 6:4. W drugim secie te piłki, które powinnam była wygrać, żeby przełamać rywalkę z kolei już wygrałam. Dzięki temu ten wynik tak wygląda. Ale raczej trzymałam dziś ten sam poziom - wyznała pierwsza rakieta świata.

Arthur Ashe - również z uwagi na weekend - był tego dnia niemal zapełniony. Trybuny oklaskiwały obie zawodniczki i było sporo akcji, po których Świątek zaciskała swoją pięść w geście triumfu.

Przyjemnie mi się grało dziś wieczorem. Atmosfera była dobra, było trochę głośniej, a ludzie trochę bardziej podekscytowani. Mimo to byłam w stanie skoncentrować się na sobie i na swojej grze. Fajnie mi się grało - zakończyła Polka, której kolejną rywalką będzie Samsonowa.

Do tej pory obie rywalki stanęły na swojej drodze trzy razy i za każdym razem wygrywała Polka. W ostatnich dwóch meczach rozegranych w 2023 Świątek oddała Rosjance zaledwie 5 gemów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Aneta Malinowska

Dziennikarka. Absolwentka studiów magisterskich na Uniwersytecie Łódzkim oraz podyplomowych na Uczelni Łazarskiego w Warszawie (Łazarski Executive Education). Pracowała m.in. w Polskim Radiu, Superstacji, Wirtualnej Polsce oraz w portalach Tokfm.pl i Gazeta.pl, a także w kilku mniejszych redakcjach radiowych i internetowych. W Dziennik.pl zajmuje się przede wszystkim tematami społeczno-politycznymi.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraBurze paraliżują Polskę. Ponad 820 interwencji strażaków. Alerty IMGW i RCB dla milionów Polaków »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj