Dziennik Gazeta Prawana logo

Wiceszef MSZ o decyzji FIFA ws. Rosji: Ci panowie mają w tym jakiś interes, albo są ślepi i głusi

28 lutego 2022, 09:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Gianni Infantino i Władimir Putin
<p>Gianni Infantino i Władimir Putin</p>/Newspix
Ci panowie albo mają w tym jakiś interes, albo są ślepi i głusi na rzeczywistość - skomentował wiceszef MSZ Paweł Jabłoński decyzję FIFA, zgodnie z którą Rosja będzie mogła brać udział w międzynarodowej rywalizacji, jednak na neutralnym terenie, bez kibiców oraz flagi i hymnu rosyjskiego.

W poniedziałkowej rozmowie na antenie RMF FM Jabłoński został zapytany, czy w związku z inwazją na Ukrainę Rosjanie powinni zostać objęci również sankcjami sportowymi. Wiceminister podkreślił, że "absolutnie" powinno do tego dojść.

- powiedział. Na uwagę, że "rosyjskie pieniądze nie śmierdzą", wiceszef MSZ odparł: "Widać - i to chyba była decyzja jednogłośna komitetu wykonawczego FIFA, taki był komunikat - że ci panowie mają jakiś w tym swój interes, albo są po prostu ślepi i głusi na rzeczywistość".

- dodał. Wiceszef MSZ zauważył też, że PZPN, który zdecydował, że Polska nie zagra z Rosją meczu barażowego do MŚ 2022, był w tym przypadku "liderem".

Pytany, czy możliwe jest zamknięcie przejść granicznych z obwodem kaliningradzkim, Jabłoński odparł, że "wszystkie opcje są na stole". - powiedział. Jak jednak podkreślił, należy pamiętać o tym, że w Rosji również przybywają obywatele Polski.

Na pytanie, czy Warszawa może być miastem, w którym toczyć się będą ewentualne rozmowy pokojowe między Ukrainą czy Rosją, Jabłoński odparł, że "zawsze jesteśmy gotowi do tego, żeby pomóc naszym sojusznikom". "Jeżeli taka byłaby wola ze strony prezydenta Zełenskiego, jeśli to miałoby doprowadzić do zakończenia tej wojny, to z całą pewnością. Natomiast dzisiaj jednak się wydaje, że jakiekolwiek rozmowy pokojowe ze strony Rosji są pozorowane" - ocenił.

Wiceszef MSZ wyraził przekonanie, że obecnie dochodzi do historycznego przełomu w postrzeganiu tego kraju. - powiedział Jabłoński.

Zdaniem wiceszefa MSZ prezydent Rosji z pewnością założył, że w związku z atakiem na Ukrainę spotkają go sankcje, jednak mógł nie spodziewać się, że reakcja będzie "tak mocna".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj