"Jeden z najlepszych i najpopularniejszych bramkarzy w historii polskiego futbolu, zadeklarowany legionista, ulubieniec warszawskiej publiczności – Artur Boruc ponownie będzie zawodnikiem Legii! Boruc z zespołem Mistrza Polski podpisał roczny kontrakt" - poinformował w komunikacie stołeczny klub.

Reklama

W piątek oficjalnie rozstał się z angielskim AFC Bournemouth, spadkowiczem z Premier League, którego barwy reprezentował przez ostatnie sześć lat. Jednocześnie nabrały na sile spekulacje, że coraz bliżej jest powrotu do Legii "Króla Artura", gdyż na taki przydomek zapracował wcześniejszymi występami w warszawskiej drużynie. A w latach 1999-2005 było ich 88, z czego 69 w ekstraklasie. Strzelił nawet jednego gola, wykorzystując rzut karny.

To stąd wyjechał na Zachód 15 lat temu, ale wielokrotnie powtarzał, że karierę chciałby zakończyć właśnie przy Łazienkowskiej.

"Było kilka okazji, ale wcześniej do tego nie doszło. Bardzo się cieszę, że wróciłem i sprawy transferowe tak szybko się potoczyły. Wiadomo, że moje serce zostało tutaj" - zaznaczył Boruc w rozmowie z oficjalną stroną internetową Legii po podpisaniu kontraktu.

Jego pierwszym zagranicznym przystankiem był Celtic Glasgow, gdzie także zyskał wielką sympatię fanów. Później 65-krotny reprezentant Polski przeniósł się kolejno do Fiorentiny, Southampton FC i wreszcie Bournemouth. W szkockiej ekstraklasie zaliczył 162 mecze, w Serie A - 62, w drugiej lidze angielskiej - 37, a w Premier League - 128.

Bronił bramki biało-czerwonych w mistrzostwach świata w Niemczech w 2006 roku oraz Euro 2008 w Austrii i Szwajcarii. Z drużyną narodową pożegnał się oficjalnie w listopadzie 2017, rozgrywając wówczas 65. spotkanie.

Zawsze podkreślał, że pozostaje kibicem Legii, m.in. w 2007 roku prowadził doping jej sympatyków podczas wyjazdowego meczu ligowego w Płocku, a w 2019 zasiadł w sektorze fanów stołecznej drużyny w trakcie meczu kwalifikacji Ligi Europy w Glasgow z Rangers FC.

"Podpisanie kontraktu z Arturem Borucem to wzmocnienie klubu na każdej możliwej płaszczyźnie. Liczymy, że jego umiejętności, doświadczenie w kadrze, na turniejach i praca w klubach z najsilniejszych europejskich lig będą bardzo pomocne, zwłaszcza w kontekście naszego kolejnego celu, jakim są europejskie puchary. Chcę, żeby mogli z tego czerpać nasi młodzieżowcy, co zaprocentuje w kolejnych latach" - skomentował dyrektor sportowy Legii Radosław Kucharski.

Pod koniec czerwca mistrza Polski opuścił podstawowy dotychczas golkiper Radosław Majecki, przenosząc się do AS Monaco. W klubie zostali doświadczony Radosław Cierzniak i młody Wojciech Muzyk. Wypożyczony do Radomiaka jest z kolei Cezary Miszta.