Dziennik Gazeta Prawana logo

Szlagier ekstraklasy piłkarskiej już w piątek

18 marca 2021, 22:26
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Kosta Runjaic
<p>Kosta Runjaic</p>/Newspix
Ostatnia kolejka piłkarskiej ekstraklasy przed przerwą na mecze reprezentacji przyniesie hitowy mecz drugiej w tabeli Pogoni Szczecin z czwartą Lechią Gdańsk. Wynik tego spotkania będzie miał ogromne znaczenie w walce o prawo gry w europejskich pucharach.

Na półmetku rozgrywek, na początku lutego, Pogoń była liderem tabeli, a Lechia zajmowała odległe 9. miejsce, mając 9 punktów straty do trzeciego Rakowa Częstochowa. Po 21 kolejkach Pogoń jest druga, a gdańszczanie plasują się tuż za podium i do częstochowian tracą już tylko trzy oczka. Toteż piątkowy mecz pomiędzy zespołami z dwóch krańców wybrzeża będzie miał ogromne znaczenie dla ostatecznego kształtu tabeli. Zwycięstwo Pogoni oznaczać będzie zwiększenie przewagi nad lechistami do ośmiu punktów. Z kolei wygrana gości pozwoli im na bezpośredni kontakt punktowy z Pogonią i Rakowem i włączenie się do rywalizacji o miejsce na podium.

 – przyznał trener Portowców Kosta Runjaic.

Lechia w tym roku przegrała tylko raz. Na zakończenie pierwszej rundy u siebie z Jagiellonią 0:2. W rundzie rewanżowej jest niepokonana (4 wygrane, dwa remisy). Odwrotnie ma się sytuacja w Pogoni. Portowcy w połowie lutego wygrali z Cracovią 1:0, a potem zanotowali serię czterech meczów bez zwycięstwa (w tym trzy porażki). Fatalną passę zakończyli przed tygodniem, wygrywając 1:0 w Białymstoku.

– zapewnił Runjaic.

Dla szkoleniowca Pogoni będzie to szczególne spotkanie. Po raz 118. poprowadzi szczeciński zespół w rozgrywkach ekstraklasy i tym samym stanie się samodzielnym liderem w liczbie meczów na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w roli szkoleniowca. Wyprzedzi Eugeniusza Ksola, który prowadził bordowo-granatowych w latach: 1970, 1982-85 i 1989. Niemiecki szkoleniowiec przyznał, że rozpoczynając w 2017 r. przygodę trenerską w Szczecinie nie myślał o biciu rekordów długości pracy w tym klubie.

Cieszę się z powołań - oni są przyszłością

 – skomentował Niemiec.

W piątkowym spotkaniu Runjaic nie będzie mógł skorzystać z dwóch piłkarzy, którzy zagrali tydzień temu w Białymstoku. Hubert Matynia już w 9. minucie meczu z Jagiellonią doznał kontuzji kolana i musiał zejść z boiska. Obawiano się, że po raz kolejny zerwał więzadła. Na szczęście dla piłkarza i klubu uraz nie jest aż tak poważny. W czwartek przeszedł artroskopię kolana i niebawem wróci do treningów.

Pauzę zaliczy też Kacper Smoliński. 20-letni pomocnik na Podlasiu zobaczył czwartą i piątą żółtą kartkę.

Po spotkaniu z Lechią wielu piłkarzy Runjaica rozjedzie się na zgrupowania reprezentacji. Paulo Susa zabiera z sobą Sebastiana Kowalczyka i Kacpra Kozłowskiego. Do kadry U-21 powołani zostali Smoliński, Adrian Benedyczak, Mateusz Łęgowski. Natomiast na trzy mecze w barwach reprezentacji Słowenii powołany został Luka Zahovic.

i – skomentował Runjaic powołania dwóch młodych pomocników do pierwszej reprezentacji Polski.

Sami zawodnicy wydają się twardo stąpać po ziemi i przyznają, że pierwszym celem jest dobry występ w piątek przeciwko Lechii.

 – przyznał Kozłowski.

– dodał Kowalczyk.

Spotkanie Pogoń – Lechia odbędzie się w piątek 19 marca o godz. 20.30. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj