Tomczyk zostawi Polonię dla klubu z Ekstraklasy? Odpowiedź trenera zaskakuje
Tomczyk gra z Polonią o awans
Rozgrywki drugiej ligi piłkarskiej w Polsce ruszają w najbliższy weekend. Trzecia w tabeli Polonia podejmować będzie w piątek 10. w stawce Podbeskidzie Bielsko-Biała. Podopieczni Łukasza Tomczyka są zdecydowanym faworytem i kibice z Bytomia nie wyobrażają sobie, by ich ukochana drużyna nie zdobyła kompletu punktów.
Fanom Polonii trudno byłoby się też teraz pogodzić z odejściem Tomczyka z klubu. W Ekstraklasie trenerska karuzela ruszyła. Spadł już z niej Daniel Myśliwiec, ale w najbliższym czasie prawdopodobnie nie tylko Widzew Łódź będzie szukał nowego opiekuna dla swoich piłkarzy. Na gorących krzesłach siedzą też Goncalo Feio w Legii Warszawa i Marcin Włodarski w Zagłębiu Lubin. Tomczyk zapytany w "Dzienniku Sportowym", czy przyjąłby ofertę z Ekstraklasy, gdyby mu ją teraz zaproponowano, udzielił zaskakującej odpowiedzi.
Historia życia Tomczyka nadaje się na scenariusz filmowy
Jeśli chcesz się dowiedzieć, dlaczego życiowa droga Tomczyka, mogłaby posłużyć za scenariusz filmowy, jakie jest rzeczywistość pracy w drugiej lidze, jakie panują zasady zespole Polonii, dla kogo nie ma miejsca w ekipie 36-letniego szkoleniowca i co zdecyduje o awansie do pierwszej ligi, to obejrzyj najnowszy z najnowszego odcinka "Dziennika Sportowego".
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.