W przeszłości bramkarze reprezentacji Polski cały czas rywalizowali o miejsce w podstawowym składzie, w ostatnim czasie Szczęsny głównie z Łukaszem Fabiańskim. Tymczasem Sousa bardzo szybko zapowiedział, że numerem jeden będzie u niego pierwszy z nich.

Reklama

Osobiście wolę aktualną sytuację, jeżeli chodzi o ustalenie hierarchii - przyznał Szczęsny podczas konferencji w Opalenicy, gdzie piłkarze trenują przed turniejem.

Jak dodał, nie skupia się jeszcze na pierwszym meczu mistrzostw Europy - ze Słowacją.

Przed wielkim turniejem zawsze jest dreszcz emocji i wielkie nadzieje. Na razie cały czas trzeba się skupiać na dobrym przygotowaniu. Koncentrujemy się właśnie na tym, a nie już na pierwszym meczu - podkreślił.

Jak Szczęsny ocenia aktualną formę?

Staram się przygotować jak najlepiej do turnieju, żeby pomóc zespołowi. Mam nadzieję, że zespół mi też pomoże. Mamy dobrą atmosferę i wszelkie warunki ku temu, aby jak najlepiej przygotować się do imprezy – przyznał bramkarz.

Zgrupowanie w Wielkopolsce potrwa do 8 czerwca i zakończy się meczem towarzyskim z Islandią w Poznaniu. Dzień później biało-czerwoni przeniosą się do Sopotu i tam pozostaną w trakcie turnieju.

Występ w fazie grupowej mistrzostw Europy polscy piłkarze zainaugurują 14 czerwca ze Słowacją w Sankt Petersburgu. Pięć dni później w Sewilli ich rywalem będzie Hiszpania, a 23 czerwca, ponownie w Rosji, zmierzą się ze Szwecją.