Nie ma bezpośrednich lotów między Pragą a Baku, więc fani z Czech próbowali sami zorganizować podróż. Początkowo chętnych było około 300, ale ostatecznie zbyt mała liczba osób potwierdziła gotowość wyjazdu do Azerbejdżanu i samolot został odwołany.

Reklama

Po niedzielnym zwycięstwie nad Holandią 2:0 w 1/8 finału, o awans do półfinału Czechy zagrają w sobotę o godz. 18 z Danią.

Ale jak podały czeskie media, raczej niewielu kibiców z tego kraju usiądzie na trybunach w azerskiej stolicy. I kłopotem jest nie tylko wysoka cena (bilety na mecz kosztują od 75 do 225 euro), ale i konieczność poddania się kwarantannie po powrocie do ojczyzny.

Czeskim fanom pozostaje indywidualna podróż z przesiadkami do Baku.