Zespół Dawida Szwargi w poprzednim tygodniu w Sosnowcu, gdzie występował jako gospodarz, stracił bramkę już w 9. minucie po samobójczym trafieniu Bogdana Racovitana. Później mistrzowie Polski mieli przewagę, dążyli ambitnie do wyrównania, ale polski bramkarz duńskiego klubu Kamil Grabara zachował czyste konto.
Trener Rakowa Dawid Szwarga, zdaje sobie sprawę z trudnego zadania, ale wierzy w sukces.
"Traktujemy ten mecz jak finał. Jeden jedyny mecz, który trzeba wygrać, żeby osiągnąć nasz cel numer jeden, jakim jest awans do Ligi Mistrzów. Wiemy, jaki był wynik w pierwszym spotkaniu, ale drużyna wierzy w zwycięstwo" - powiedział na przedmeczowej konferencji prasowej.
Stawką dwumeczu są duże pieniądze. Za dotarcie do ostatniej rundy kwalifikacji Champions League na konto Rakowa wpłynie co najmniej 5,5 mln euro z tytułu premii UEFA, ale w przypadku awansu do fazy grupowej najbardziej prestiżowego z pucharów - co najmniej 15,5 mln euro.
Rewanż na stadionie Parken rozpocznie się o godz. 21.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.