Stam zastąpił rodaka Rona Jansa, który zrezygnował w lutym w aurze skandalu, po oskarżeniach o rasistowskie uwagi wobec zawodników.

Reklama

Praca w USA i to z takim klubem jak Cincinnati to dla mnie spełnienie marzeń. Zawsze ceniłem ten kraj i ludzi za to, w jaki sposób dążą do osiągnięcia celu – powiedział 47-letni Stam, który podpisał kontrakt do 2021 r. z opcją przedłużenia umowy o kolejny rok.

Do listopada 2019 roku był trenerem Feyenoordu Rotterdam, ale podał się do dymisji po tym, jak jego zespół przegrał na wyjeździe w meczu ligowym z Ajaksem Amsterdam 0:4.

Jako piłkarz występował m.in. w PSV Eindhoven, Manchesterze United – z którym wygrał Ligę Mistrzów, Lazio Rzym, AC Milan i Ajaksie. W reprezentacji Holandii środkowy obrońca rozegrał 67 meczów i strzelił trzy gole.

Rozgrywki MLS są nadal zawieszone z powodu pandemii koronawirusa. Rozegrano tylko dwie kolejki, w których Cincinnati nie odniosło zwycięstwa.

W lidze MLS, która szykuje się do wznowienia rozgrywek – jednym z pomysłów jest rozegranie wszystkich meczów sezonu w Orlando – występuje czterech Polaków, oprócz Tytonia to: Kacper Przybyłko (Philadelphia Union), Przemysław Frankowski (Chicago Fire), Adam Buksa (New England Revolution) oraz Jarosław Niezgoda (Portland Timbers).