Valencia i Villarreal nie podały szczegółów finansowych, ale według hiszpańskich mediów ten drugi klub zapłaci maksymalnie 11 milionów euro za obu zawodników, z których każdy podpisał czteroletnią umowę z nowym pracodawcą.

Reklama

Na dodatek, jak spekulują niektóre media, do ekipy Villarreal może trafić też czołowy obrońca Valencii - Brazylijczyk Gabriel Paulista.

Wcześniej Valencia sprzedała do Manchesteru City, nieoficjalnie za 23 miliony euro, bardzo utalentowanego pomocnika Ferrana Torresa, uznawanego za wielką przyszłość hiszpańskiego futbolu.

Villarreal zajął piąte miejsce w hiszpańskiej ekstraklasie w minionym sezonie, a niedawno trenerem zespołu został Unai Emery, były szkoleniowiec m.in. Sevilli, Arsenalu Londyn, Paris Saint-Germain i właśnie Valencii.

"Nietoperze" uplasowały się na dziewiątej pozycji, co oznacza, że nie zagrają w europejskich pucharach.

Francuz Coquelin dołączył do Valencii w 2018 roku po dziesięcioletnim pobycie w Arsenalu, natomiast Parejo występował w tym zespole od 2011 roku. Był kapitanem drużyny, która w 2019 roku sięgnęła po Puchar Hiszpanii (Króla).

Sprzedaż dwóch kluczowych graczy za stosunkowo niewielką kwotę jednemu z konkurentów Valencii w hiszpańskiej ekstraklasie wyzwoliła nową falę krytyki ze strony kibiców i byłych graczy przeciwko singapurskiemu właścicielowi klubu - Peterowi Limowi.

Były bramkarz Valencii Santi Canizares prowadził krytykę w mediach społecznościowych, a grupa kibiców "Salvem Nostre Valencia" ("Ratujmy naszą Valencię") wezwała do protestu w środę przed klubowym stadionem - Mestalla.

W ubiegłym roku niespodziewanie zwolniono z klubu trenera Marcelino, wkrótce po tym, jak doprowadził on drużynę do triumfu w Pucharze Hiszpanii i kwalifikacji do Ligi Mistrzów.

Później zespół przejął Albert Celades, ale rozstano się z nim pod koniec czerwca, a niedawno nowym trenerem został Javi Gracia.