Dziennik Gazeta Prawana logo

Lewandowski i Szczęsny po meczu wymienili "uszczypliwości"

27 lipca 2022, 09:44
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Piłkarz FC Barcelona Robert Lewandowski (P) i bramkarz Juventusu Turyn Wojciech Szczęsny (L) podczas towarzyskiego meczu w Dallas
<p>Piłkarz FC Barcelona Robert Lewandowski (P) i bramkarz Juventusu Turyn Wojciech Szczęsny (L) podczas towarzyskiego meczu w Dallas</p>/PAP
Robert Lewandowski z Barcelony i Wojciech Szczęsny z Juventusu Turyn byli w doskonałych humorach po wtorkowym meczu towarzyskim w Dallas, gdzie ich zespoły zremisowały 2:2. “To tylko element przygotowań do sezonu” - obaj przyznali zgodnie po tym spotkaniu.

- powiedział Lewandowski.

Gole strzelali Dembele i Kean

W sobotę przeciwko Realowi Madryt w Las Vegas kapitan reprezentacji Polski zagrał pierwszą połową. W Dallas zszedł z boiska w 62. minucie.

- przyznał Lewandowski.

Szczęsnego dwukrotnie, w 34. i 40. minucie, pokonał Francuz Ousmane Dembele. Dla Juventusu trafiał natomiast Moise Kean w 39. i 51.

żartował Lewandowski.

Reprezentanci Polski wymienili "uszczypliwości"

Odpowiedziom kolegi przysłuchiwał się Szczęsny.

- wtrącił bramkarz Juventusu.

Obaj doskonale znają się z reprezentacji Polski.

- skomentował ze śmiechem Lewandowski.

Bramkarz "Starej Damy" nie pozostawał mu dłużny.

- odparł Szczęsny.

Już z pełną powagą Lewandowski przyznał, że jego zadania w barwach Barcelony są inne niż w Bayernie.

- podkreślił napastnik katalońskiego zespołu.

Transfer do Barcelony korzystny dla kadry

Obie drużyny poprzednie mecze rozegrały w Las Vegas na klimatyzowanym stadionie.

- ocenił Szczęsny.

Obaj piłkarze reprezentacji Polski długo rozmawiali ze sobą po spotkaniu.

zakończył Szczęsny.

Barcelona w Stanach Zjednoczonych ma rozegrać jeszcze jedno spotkania - 31 lipca z New York Red Bulls, którego piłkarzem jest Patryk Klimala.

Z Dallas - Marcin Cholewiński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraChwalińska wkreślona z listy startowej. Fatalne wieści na temat polskiej tenisistki »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj