Dziennik Gazeta Prawana logo

Dopiero październik, a króla strzelców Premier League chyba już znamy. Haaland deklasuje rywali

8 października 2022, 19:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Gavin Bazunu i Erling Haaland
<p>Gavin Bazunu i Erling Haaland</p>/PAP/EPA
Erling Haaland strzelił 15. gola w tym sezonie angielskiej ekstraklasy piłkarskiej. Jego Manchester City pokonał u siebie Southampton 4:0 w 10. kolejce i co najmniej do niedzieli będzie liderem. Tego dnia zajmujący dotychczas pierwsze miejsce Arsenal podejmie w szlagierze Liverpool.

Zawsze wygląda na głodnego goli. Jego liczby są przerażające – przyznał niedawno trener Manchesteru City Josep Guardiola, komplementując niesamowite umiejętności Haalanda.

Haaland trafia, jak na zawołanie

22-letni Norweg trafił do siatki w sobotę w 65. minucie, ustalając wynik meczu. Wcześniej bramki dla obrońców tytułu zdobyli Portugalczyk Joao Cancelo, Phil Foden i Algierczyk Riyad Mahrez.

Haaland zdobył bramkę w dziesiątym kolejnym meczu, licząc wszystkie rozgrywki.

Z 15 golami w dziewięciu występach (jedna kolejka została przełożona po śmierci królowej Elżbiety II) deklasuje konkurentów w Premier League. Imponuje też w Lidze Mistrzów, gdzie w tym sezonie zaliczył już pięć trafień.

Powody do satysfakcji może mieć również Kevin De Bruyne, który w meczu z Southampton FC miał udział przy golu Fodena. To 94. asysta Belga w Manchesterze City, co jest nowym rekordem tego klubu.

Dzięki zwycięstwu ekipa City awansowała z 23 punktami na pierwsze miejsce. Dotychczasowy lider Arsenal (21) zagra w niedzielę w Londynie z wicemistrzem Liverpoolem (10 pkt).

Chelsea tuż za "podium"

Na czwarte miejsce awansowała Chelsea (16 pkt). "The Blues", podbudowani niedawnym zwycięstwem nad Milanem 3:0 w Lidze Mistrzów, pokonali w sobotę w identycznych rozmiarach Wolverhampton Wanderers.

Bramki zdobyli Niemiec Kai Havertz, Amerykanin Christian Pulisic i wprowadzony z ławki rezerwowych Albańczyk Armando Broja.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMistrzyni French Open odpadła z Wimbledonu. Krejcikova odesłała Andriejewą do domu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj