Gospodarzem półfinałowego meczu rozgrywek o Puchar Króla była drużyna Al-Nassr z portugalskim napastnikiem w roli głównej. Rywalem był zespół Al-Wehda walczący o utrzymanie w saudyjskiej ekstraklasie.

Reklama

Wszystkie statystyki meczowe zdecydowanie przemawiają za Al-Nassr. Posiadanie piłki, strzały na bramkę, liczba podań, rzuty rożne. Wszystkie oprócz rubryki: strzelone gole. Tego już w 23. min po pięknym uderzeniu z woleja dla gości zdobył Francuz Jean-David Beaugue.

Piłkarze Al-Nassr mieli bardzo dużo czasu na odwrócenie losów spotkania. Dodatkowo przybysze z Mekki od początku drugiej połowy grali w "10", po tym gdy czerwoną kartką (drugą żółtą) ukarany został obrońca Abdullah Al-Hafith za faul na CR7.

Ronaldo raził nieskutecznością

Ronaldo miał swoje okazje do zdobycia bramki, ale raził nieskutecznością. Portugalczyk być może za długo rozpamiętywał cztery gole strzelone tej drużynie na początku lutego w ligowej potyczce. W miarę upływu czasu presja wyniku coraz bardziej oddziaływała na gospodarzy. Miejscowi piłkarze coraz częściej kłócili się między sobą i mieli pretensje do sędziego za niepodyktowanie rzutu karnego.

Reklama

Rezultat się już nie zmienił i sensacja stała się faktem. Zespół Al-Wehda w finale zagra z Al-Hilal i będzie miał okazję sięgnąć po to trofeum po raz pierwszy od 1966 roku.

Reklama

Kilka dni temu drużyna Ronaldo przegrała ligowe starcie 0:2 właśnie z Al-Hilal. Poirytowany Portugalczyk uciekł się nawet do duszenia rywala, a schodząc z boiska chwycił się za krocze, prowokując kibiców.

Wprawdzie statystyki indywidualne CR7 prezentują się nieźle - 11 goli i dwie asysty w 14 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach, to coraz więcej przesłanek wskazuje na to, że w debiutanckim sezonie w Arabii Saudyjskiej słynny piłkarz nie wywalczy żadnego trofeum.

W poniedziałek zaprzepaszczona została prawdopodobnie ostatnia szansa. Pierwsza uciekła już w styczniu - Al-Nassr przegrał 1:3 w Superpucharze kraju z Al-Ittihad. To właśnie ta drużyna jest liderem ligi saudyjskiej. Ma trzy punkty przewagi nad zespołem Ronaldo, ale i jeden mecz więcej do rozegrania. Do końca sezonu Al-Nassr rozegra już tylko sześć spotkań.