Fabiański zniesiony na noszach
W 29. minucie przedostatniego meczu "Młotów" w 2024 roku Fabiański wypiąstkował piłkę sprzed swojej bramki po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, ale później zderzył się z jednym z rywali i zamroczony padł na murawę.
Po kilku chwilach interwencji sztabu medycznego 39-letni Polak został zwieziony z murawy na noszach. Po około godzinie wrócił na ławkę rezerwowych swojego zespołu i obejrzał końcówkę spotkania.
Fabiański musi dostosować się do przepisów
Choć nie ma już doniesień o tym, jakoby Fabiański odczuwał jeszcze skutki tego starcia, powrót do składu uniemożliwia mu protokół dotyczący wstrząśnienia mózgu. Zakłada on, że taki zawodnik pierwszy pełny trening może odbyć najwcześniej 14 dni po odniesieniu urazu, a pierwszy mecz może rozegrać jeszcze tydzień później.
Obowiązują go protokoły dotyczące wstrząśnienia mózgu i kontuzji głowy, musimy się do tego dostosować. Musi poczekać jeszcze około 10 dni, a potem będzie gotowy, żeby nam pomagać. Ale mamy pełne zaufanie do Alphonse'a (Areoli) i Wesa (Foderinghama). Obaj są do dyspozycji - powiedział trener West Ham United Julen Lopetegui
Fabiański nie zagra z Manchesterem City, Fulham i Aston Villą
Oznacza to, że Fabiański na pewno nie wystąpi w meczach ligowych z broniącym tytułu Manchesterem City w sobotę i Fulham Londyn 14 stycznia oraz w spotkaniu Pucharu Anglii z Aston Villą Matty'ego Casha i Oliwiera Zycha 10 stycznia. Ma za to szansę zagrać z Crystal Palace 18 stycznia.
Na półmetku sezonu angielskiej ekstraklasy West Ham United zajmuje 13. miejsce z 23 punktami. Ma osiem przewagi nad znajdującą się w strefie spadkowej ekipą Ipswich Town oraz 22 straty do prowadzącego Liverpoolu.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.