Dziennik Gazeta Prawana logo

Łukasz Fabiański nie może wrócić do bramki West Ham United. Oto przyczyna

3 stycznia 2025, 13:49
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Łukasz Fabiański
Łukasz Fabiański/Shutterstock
Łukasz Fabiański na razie nie wróci do bramki West Ham United. Polak 26 grudnia doznał urazu głowy w meczu z Southampton. Protokół dotyczący tego typu kontuzji przewiduje jeszcze ok. 10 dni przerwy.

Fabiański zniesiony na noszach

W 29. minucie przedostatniego meczu "Młotów" w 2024 roku Fabiański wypiąstkował piłkę sprzed swojej bramki po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, ale później zderzył się z jednym z rywali i zamroczony padł na murawę. 

Po kilku chwilach interwencji sztabu medycznego 39-letni Polak został zwieziony z murawy na noszach. Po około godzinie wrócił na ławkę rezerwowych swojego zespołu i obejrzał końcówkę spotkania.

Fabiański musi dostosować się do przepisów

Choć nie ma już doniesień o tym, jakoby Fabiański odczuwał jeszcze skutki tego starcia, powrót do składu uniemożliwia mu protokół dotyczący wstrząśnienia mózgu. Zakłada on, że taki zawodnik pierwszy pełny trening może odbyć najwcześniej 14 dni po odniesieniu urazu, a pierwszy mecz może rozegrać jeszcze tydzień później.

Obowiązują go protokoły dotyczące wstrząśnienia mózgu i kontuzji głowy, musimy się do tego dostosować. Musi poczekać jeszcze około 10 dni, a potem będzie gotowy, żeby nam pomagać. Ale mamy pełne zaufanie do Alphonse'a (Areoli) i Wesa (Foderinghama). Obaj są do dyspozycji - powiedział trener West Ham United Julen Lopetegui

Fabiański nie zagra z Manchesterem City, Fulham i Aston Villą

Oznacza to, że Fabiański na pewno nie wystąpi w meczach ligowych z broniącym tytułu Manchesterem City w sobotę i Fulham Londyn 14 stycznia oraz w spotkaniu Pucharu Anglii z Aston Villą Matty'ego Casha i Oliwiera Zycha 10 stycznia. Ma za to szansę zagrać z Crystal Palace 18 stycznia.

Na półmetku sezonu angielskiej ekstraklasy West Ham United zajmuje 13. miejsce z 23 punktami. Ma osiem przewagi nad znajdującą się w strefie spadkowej ekipą Ipswich Town oraz 22 straty do prowadzącego Liverpoolu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj