We wtorek biało-czerwoni przegrali w Warszawie z Belgią 0:1, choć w końcówce byli bliscy doprowadzenia do remisu.
Polacy czekali na błędy rywali
Zdaniem byłego selekcjonera reprezentacji ewentualny remis zaciemniłby sytuację, gdyż Belgowie praktycznie przez cały czas totalnie zdominowali ten mecz.
– przyznał Engel.
Jak dodał, cieniem na ocenie postawy polskiego zespołu kładzie się sposób gry.
– podkreślił.
Bramkarze na plus
Wtorkowy mecz był ostatnim z czterech zaplanowanych na czerwiec spotkań w Lidze Narodów. Polacy wcześniej pokonali we Wrocławiu Walię 2:1, przegrali z Belgią 1:6 w Brukseli i zremisowali 2:2 w Rotterdamie z Holandią.
Engel nie ma wątpliwości, że selekcjoner Czesław Michniewicz będzie miał mnóstwo materiału do analizy, aby odpowiednio przygotować zespół do mistrzostw świata w Katarze.
– wyliczył Engel.
Zalewski ma jeszcze braki
Pytany o Nicolę Zalewskiego podkreślił jego ofensywne atuty, ale jego gra w defensywie pozostawiała sporo do życzenia.
Jeśli chodzi o krytyczne wnioski, to według Engela na pierwszy plan wysunął się fakt, że jest spora grupa zawodników, która nie zaistniała na tym zgrupowaniu, a także duża liczba kontuzji.
– wyliczył.
Były selekcjoner zwrócił też uwagę na duże rotacje.
– podsumował.