Dziennik Gazeta Prawana logo

Anglicy dostali lanie od Węgrów. "Ten wynik brzmi jak cud"

15 czerwca 2022, 10:59
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Radość piłkarzy reprezentacji Węgier po wysokiej wygranej z Anglią w Lidze Narodów
<p>Radość piłkarzy reprezentacji Węgier po wysokiej wygranej z Anglią w Lidze Narodów</p>/PAP/EPA
Selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Węgier Marco Rossi zaznaczył, że nie daje się ponieść emocjom po sensacyjnym zwycięstwie nad Anglią 4:0 we wtorkowym meczu Ligi Narodów. "Ten wynik brzmi jak cud" - uważa Włoch.

W Wolverhampton reprezentacja "Trzech Lwów" poniosła najwyższą porażkę u siebie od 1928 roku. Wówczas została rozbita przez Szkocję 5:1. Co więcej, Anglia straciła cztery gole w meczu na swoim terenie po raz pierwszy od 1953 roku, kiedy przegrała 3:6 z... Węgrami.

W ubiegłym tygodniu w Budapeszcie "Madziarzy" również pokonali tego rywala 1:0 w Lidze Narodów.

 - podkreślił Rossi, który prowadzi reprezentację Węgier od 2018 roku.

"Kiedy umrę, jestem przekonany, że na węgierskich stadionach będzie minuta ciszy"

Włoski szkoleniowiec przyznał, że dodatkowym powodem do dumy jest fakt, że spełnił swoje marzenie, aby czymś się wyróżnić jako trener tej drużyny narodowej. Choć Węgrzy nie zakwalifikowali się do tegorocznych mistrzostw świata w Katarze, pokazali się z dobrej strony w zeszłym roku w mistrzostwach Europy, kiedy byli o krok od awansu do fazy pucharowej z "grupy śmierci" z Francją, Niemcami i Portugalią.

 - zaznaczył Rossi.

"To było jak chłostanie"

Tymczasem selekcjoner Anglików Gareth Southgate nie ukrywał rozgoryczenia. W czterech kolejkach LN jego podopieczni zdołali wywalczyć zaledwie dwa punkty. To miały być rozgrywki, które "zagrzeją" piłkarzy do walki w katarskim mundialu, a tymczasem Anglia może spaść do dywizji B.

Gospodarze mieli w Wolverhampton znaczną przewagę posiadania piłki, ale nie potrafili stworzyć składnych akcji. Na domiar złego od 82. minuty grali w dziesiątkę, bo drugą żółtą kartkę zobaczył wówczas obrońca John Stones. Po ostatnim gwizdku gospodarzy pożegnały gwizdy i buczenie z trybun. Southgate, który wystawił częściowo rezerwowy skład, wziął na siebie odpowiedzialność za tę porażkę.

 - ocenił szkoleniowiec, który dotarł z Anglią do półfinału MŚ w 2018 roku i finału ME w 2021 r.

Węgry znów brylują w trudnej grupie A3, w której prowadzą z dorobkiem siedmiu punktów. Na drugą pozycję po wtorkowym zwycięstwie nad Włochami 5:2 awansowały Niemcy - sześć pkt. Italia ma pięć i jest trzecia. Anglia zamyka tabelę z dwoma punktami i zaledwie jedną strzeloną bramką.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj