- skomentował Michniewicz przed kamerami TVP.
Pod koniec pierwszej połowy gola strzelił Olivier Giroud, natomiast po przerwie dwie bramki zdobył Kylian Mbappe. W doliczonym czasie Robert Lewandowski zmniejszył rozmiary porażki z rzutu karnego.
- tłumaczył szkoleniowiec.
Był to najlepszy występ biało-czerwonych w mistrzostwach świata od 1986 roku, gdy również wyszli z grupy, lecz w 1/8 finału przegrali 0:4 z Brazylią.
- dodał trener.
Michniewicz rozpamiętywał sytuację z 38. minuty meczu, gdy francuski bramkarz Hugo Lloris popisał się świetną interwencją i zatrzymał strzał Zielińskiego w środek bramki.
- oznajmił.
Selekcjoner podkreślił, że w obecnej reprezentacji występuje wielu młodych piłkarzy, którzy będą stanowić trzon kadry w przyszłości i w kolejnych turniejów.
- oświadczył.
Francuzi oddali w tym meczu osiem celnych strzałów, natomiast Polacy - dwa. "Trójkolorowi" mieli też przewagę w liczbie podań, rzutów rożnych i innych aspektach gry. Francuzi byli też szybsi od biało-czerwonych, m.in. Mbappe podczas najszybszego sprintu osiągnął prędkość 35 km/h, natomiast Lewandowski - 28 km/h.