Żuk musiała w środę pokonać jedną karną rundę, ale i tak została sklasyfikowana wyżej od niektórych lepiej strzelających rywalek. Jedną z nich była Monika Hojnisz-Staręga, która na strzelnicy była bezbłędna, ale zajęła ostatecznie 17. miejsce.

Reklama

Druga, z blisko półminutową stratą do Eckhoff, była Szwedka Hanna Oeberg, a trzecia - dotychczasowa liderka cyklu Włoszka Dorothea Wierer. Niespodzianką jest czwarta lokata Białorusinki Hanny Soły, która w zawodach PŚ nigdy wcześniej nie była wyżej niż na 30. miejscu.

Magdalena Gwizdoń i Kinga Zbylut zajęły dalsze lokaty i nie zakwalifikowały się do niedzielnego biegu na dochodzenie, w którym wystartuje 60 biathlonistek. Cała czwórka Polek przystąpi za to w piątek do sztafety 4x6 km.

W klasyfikacji generalnej Eckhoff ma trzy punkty przewagi nad ubiegłoroczną triumfatorką cyklu Wierer i wiele wskazuje na to, że to jedna z nich wywalczy w tym sezonie Kryształową Kulę. Trzecia Francuzka Julia Simon do Norweżki traci już 120 punktów.

W czwartek w sprincie na dystansie 10 km rywalizować będą mężczyźni, w tym trzech Polaków. Runda PŚ w Ruhpolding zakończy się w niedzielę.