W porównaniu do składu rywalizującego w Stavanger, został on uzupełniony o Mateusza Owczarka, który dzisiaj dolatuje do Stanów Zjednoczonych. Wszyscy zawodnicy i zawodniczki są zdrowi. Natomiast na kwarantannie jest Tuomas Nieminen. Doleci po uzyskaniu negatywnego wyniku testu, najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu - poinformował PAP dyrektor sportowy Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego Konrad Niedźwiedzki.

Reklama

W sobotę polscy łyżwiarze czterokrotnie stanęli na podium zawodów Pucharu Świata w Norwegii. Drużyna kobiet zwyciężyła w sprincie drużynowym, a trzecie lokaty zajęli Kaja Ziomek i Marek Kania (specjalizuje się również w wyścigach na rolkach) na 500 m oraz męski zespół.

W ekipie żeńskiej wystąpiły Ziomek, Andżelika Wójcik i Natalia Czerwonka, a w męskiej - Kania, Piotr Michalski i Damian Żurek.

Tydzień wcześniej trzecie miejsce w wyścigu ze startu wspólnego w w Tomaszowie Mazowieckim zajął Zbigniew Bródka (mistrz olimpijski z Soczi na 1500 m), ale wówczas było to jedyne podium biało-czerwonych. Poprzednie udało się wywalczyć Arturowi Wasiowi w 2017 roku.

Zawody w Polsce i Norwegii rozpoczęły kwalifikacje do igrzysk olimpijskich w Pekinie (4-20 lutego 2022 roku). Pozostałe rundy odbędą się 3-5 grudnia na bardzo szybkich torach w Salt Lake City oraz 10-12 grudnia w Calgary. Awans można uzyskać albo dzięki punktom w klasyfikacji generalnej , albo dzięki określonym czasom w poszczególnych konkurencjach.