Dziennik Gazeta Prawana logo

MŚ w lotach ostatnią w tym sezonie szansą Kamila Stocha na sukces

8 marca 2022, 12:34
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kamil Stoch
<p>Kamil Stoch</p>/Newspix
Od czwartku na mamucim obiekcie w Vikersund skoczkowie narciarscy będą walczyć o medale mistrzostw świata w lotach. To będzie ostatnia w tym sezonie szansa na sukces w prestiżowej imprezie Kamila Stocha, który podczas igrzysk w Pekinie dwukrotnie był blisko medalu.

 - powiedział Stoch w rozmowie z portalem skijumping.pl po niedzielnym konkursie Pucharu Świata w Oslo, w którym prowadził na półmetku, a ostatecznie uplasował się na 15. miejscu.

Zawody w stolicy Norwegii niczym w soczewce skupiły problemy trzykrotnego mistrza olimpijskiego. Już kilka razy w tym sezonie wydawało się, że Stoch jest o krok od powrotu do mistrzowskiej formy, ale ostatecznie brakowało powtarzalności bardzo dobrych skoków.

W konkursie na średnim obiekcie niedawnych igrzysk w Pekinie był trzeci po pierwszej serii, ale finalnie zajął szóste miejsce. Na czwartej pozycji uplasował się na dużej skoczni.  - powiedział wówczas.

W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata 2021/22 Stoch zajmuje 19. miejsce. W walce o Kryształową Kulę już się więc nie liczy i mistrzostwa w Vikersund są ostatnią szansą, aby zaznał w tym sezonie prawdziwej radości.

W bogatej kolekcji blisko 35-letniego skoczka wciąż nie ma złota MŚ w lotach. W 2018 roku w Oberstdorfie Stoch zajął drugie miejsce. To był dopiero drugi medal Polaka w imprezie tej rangi, po brązowym Fijasa w 1979 roku. W Niemczech biało-czerwonym udało się jeszcze zająć historyczne, trzecie miejsce w konkursie drużynowym. Wynik ten powtórzyli dwa lata później w Planicy.

Decyzją trenera Michala Dolezala, oprócz Stocha, Polskę reprezentować będą: Dawid Kubacki, Piotr Żyła, Paweł Wąsek, Andrzej Stękała i Jakub Wolny.

Szerokie grono faworytów

Tytułu wywalczonego dwa lata temu będzie bronił Niemiec Karl Geiger. Do grona faworytów na pewno zaliczyć można też Norwegów Halvora Egnera Graneruda i Mariusa Lindvika oraz prowadzącego w klasyfikacji generalnej PŚ Japończyka Ryoyu Kobayashiego.

Zespołowo znów najmocniejsi wydają się Norwegowie. Drużynowo złoto MŚ w lotach zdobyli w trzech poprzednich edycjach.

Po przebudowie mamut w Vikersund jest od 2011 roku areną, na której ustanawiano rekord świata w długości skoku. Pięć lat temu Austriak Stefan Kraft osiągnął 253,5 m.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj