W piątek, na tradycyjnym już spotkaniu z dziennikarzami na koniec sezonu tenisowego, pochodząca z Poznania Linette zapewniła, że występ na igrzyskach w Tokio jest dla nie ważny tak jak dla każdego sportowca.
Dodała jednak, że nie może podporządkować całego przyszłorocznego sezonu występowi w Tokio. – powiedziała.
– zaznaczyła tenisistka dodając, że w jej ocenie to wystarczający czas, by się dobrze przygotować. Najprawdopodobniej zaraz po występach w Londynie Linette poleci do Chin, by tam trenować przed igrzyskami.
Dopytywana o jej przyszłoroczne priorytety Linette podkreśliła, że igrzyska są ważne dla każdego sportowca, ale tenisiści muszą równie poważnie traktować turnieje Wielkiego Szlema. – wyjaśniła tenisistka.
Linette powiedziała, że w przyszłym roku skupi się na grze singlowej m.in. ze względu na turniej olimpijski. Przyznała, że jej wspólne występy z Igą Świątek na razie nie będą kontynuowane. – powiedziała.
Pytana o szanse na wspólny występ w mikście z Łukaszem Kubotem Linette odparła, że wszystko zależy od tego, jakie oboje będą mieli pozycje rankingowe. – oceniła.
– powiedziała tenisistka.
Oceniając swój największy tegoroczny sukces, zwycięstwo w sierpniowym turnieju WTA w Nowym Jorku, Linette podkreśliła, że była to wynikowa wcześniejszych starć, które pomogły jej się przemóc. – oceniła.
Podsumowując cały sezon poznanianka przyznała, że wprawdzie nie zaczęła go najlepiej, ale nie uważa, by grała źle. – powiedziała. Dodała, że wiele jej słabszych występów było związany ze stanem zdrowia.
Tenisistka powiedziała, że chce zacząć pracować z psychologiem. W tym roku szukamy odpowiedniej osoby. – mówiła. Dodała też, że wyniki, jakie osiągnęła w tegorocznym sezonie, to także efekt dołączenia do jej zespołu trenerskiego Marca Gellarda.
Przygotowania do nowego sezonu Linette zacznie pod koniec listopada w Chinach.