Spotkanie trwało zaledwie 44 minuty. W pierwszym secie faworytka pozwoliła 82. w rankingu WTA Kovinic zdobyć tylko pięć punktów, w drugim - o jeden więcej. Z trybun wspierali ją wiwatujący kibice.

Reklama

"Właśnie o to w tym wszystkim chodzi, to nie do wiary. Nie da się nie cieszyć z gry wieczorem na tym pięknym korcie" - powiedziała 24-letnia tenisistka, która chce zostać pierwszą od 1978 roku australijską triumfatorką tego turnieju.

W ubiegłym roku Barty startowała w Australian Open, ale pozostałe imprezy wielkoszlemowe odpuściła ze względu na pandemię COVID-19.

W 2. rundzie zmierzy się albo z rodaczką Darią Gavrilovą, albo z Hiszpanką Sarą Sorribes Tormo.