Dziennik Gazeta Prawana logo

Iga Świątek: Byłam gotowa na to, że pojawi się popularność

16 kwietnia 2022, 15:00
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Iga Świątek (na zdjęciu) w pojedynku z Rumunką Andreeą Prisacariu podczas barażowego meczu tenisa pomiędzy Polską i Rumunią
<p>Iga Świątek (na zdjęciu) w pojedynku z Rumunką Andreeą Prisacariu podczas barażowego meczu tenisa pomiędzy Polską i Rumunią</p>/PAP
Polskie tenisistki pokonały Rumunki i wystąpią w turnieju finałowym Billie Jean King Cup. Kluczowy punkt w sobotę w Radomiu zdobyła Iga Świątek, która wygrała z Andreeą Prisacariu 6:0, 6:0. "Na granie w reprezentacji zawsze jestem chętna" - podkreśliła Polka.

Pierwotnie Świątek miała grać z Iriną-Camelią Begu, ale kapitan rumuńskiej reprezentacji Horia Tecau zdecydował się na zmianę.

- przyznała Świątek.

Świątek dłużej rozdawała autografy niż grała

Zajmującą 324. miejsce w rankingu WTA Prisacariu czekał prawdziwy chrzest ogniem, bo z drugiej strony siatki stała najlepsza obecnie tenisistka na świecie. Ambicji Rumunce nie można odmówić, ale Świątek nie dała jej żadnych szans.

Spotkanie trwało zaledwie 52 minuty. Gdyby nie nadchodzący mecz deblowy, to Polka co najmniej drugie tyle czasu spędziłaby na rozdawaniu autografów.

- powiedziała.

Na trybunach pojawił się nawet transparent "Oddam brata za piłeczkę".

- dodała.

Sobotnie zwycięstwo było jej 19. z rzędu. Dla osób, które twierdzą, że jest obecnie nie do pokonania, ma jednak krótką wiadomość.

- podkreśliła.

Teraz Iga jedzie do Stuttgartu

Turniej finałowy BJKC, z udziałem 12 drużyn, zaplanowany jest w dniach 8-13 listopada w nieznanym jeszcze miejscu. Rozgrywane w piątek i sobotę baraże wyłonią siedmiu uczestników. Bez gry w nich pewne udziału są reprezentacje Szwajcarii, Australii, Belgii oraz Słowacji. Ostatnia drużyna dołączy dzięki "dzikiej karcie" przyznanej przez Międzynarodową Federację Tenisową.

- powiedziała Świątek.

- dodała w temacie szans biało-czerwonych.

Podopieczna trenera Tomasza Wiktorowskiego już w niedzielę wyjeżdża do Stuttgartu, gdzie rozpocznie część sezonu rozgrywanego na nawierzchni ziemnej.

zapewniła.

Przed rozpoczynającym się 22 maja wielkoszlemowym French Open Świątek ma jeszcze w planie turnieje w Madrycie oraz Rzymie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPrezydent domaga się śledztwa. "Przepraszam obywateli z niedopuszczalną sytuację" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj