Pojedynek trwał tylko 61 minut. W pierwszym secie nie było żadnych emocji. W drugim rywalka postawiła nieco większy opór, ale wystarczyło to jedynie do wygrania przez Riske dwóch gemów - przy stanie 3:0 i 4:1 dla Polki.
- oceniła Świątek.
Zwycięstwa dodają pewności siebie
Seria zwycięstw Świątek jest czwartą najdłuższą w kobiecym tenisie od 2000 roku. Dłużej bez porażki pozostawały tylko: Amerykanka Venus Williams - 35, jej siostra Serena - 34 oraz Belgijka Justine Henin - 32.
- zapewniła.
Ma jednak świadomość, że dominacja w ostatnich miesiącach jest też źródłem siły.
- podkreśliła.
- dodała.
Wiele składowych sukcesu
Świątek jest triumfatorką French Open z 2020 roku. W obecnym sezonie wygrała już pięć turniejów - w Dausze, Indian Wells, Miami, Stuttgarcie oraz Rzymie. Uważa, że pasmo sukcesów ma wiele źródeł.
- powiedziała.
Odpowiedzialne zachowanie Świątek
Tegoroczny French Open odbywa się w zasadzie bez jakichkolwiek obostrzeń sanitarnych. Pozytywny wynik testu na COVID-19 miała jednak w środę Barbora Krejcikova. Broniąca tytułu Czeszka odpadła już w poniedziałek. Świątek zachowuje spokój, choć kilka dni wcześniej z nią trenowała.
- przyznała.
Czarnogórka kolejną przeszkodą
W trzeciej rundzie, w sobotę Świątek zmierzy się z 95. w światowym rankingu 27-letnią Danką Kovinic z Czarnogóry. Nie miała dotychczas okazji z nią rywalizować.
Autor: Wojciech Kruk-Pielesiak.