Dziennik Gazeta Prawana logo

Iga Świątek: To irytujące, że WTA i ITF nie współpracowały, by ułatwić nam zadanie

27 września 2022, 13:31
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Iga Świątek
<p>Iga Świątek</p>/PAP
Obecny sezon w wykonaniu Igi Świątek jest bardzo dobry, ale polska tenisistka nie zamierza spoczywać na laurach. "W sporcie cały czas trzeba być czujnym. Moment nieuwagi sprawi, że zostanie się w tyle" - powiedziała podczas wtorkowej konferencji prasowej w Warszawie.

Świątek w tym sezonie osiągnęła wyniki, których inne zawodniczki nie są nawet blisko. Wygrała siedem turniejów, w tym wielkoszlemowe French Open i US Open, a żadna inna tenisistka nie ma więcej niż trzech triumfów w cyklu WTA.

- przyznała.

Wsparcie od IMG Tennis

Od 4 kwietnia jest liderką światowego rankingu.

- zapewniła.

Teraz w tenisowym świecie Świątek będzie miała wsparcie globalnej agencji marketingowej IMG Tennis, z którą Polka we wrześniu postanowiła nawiązać współpracę.

- wyjaśniła Świątek.

Gra Świątek w reprezentacji nie jest pewna

Taka opieka może być teraz wyjątkowo potrzebna, bo końcówka sezonu zapowiada się bardzo intensywnie. 21-letnia raszynianka już w przyszłym tygodniu będzie rywalizowała w turnieju w Ostrawie, a następnie niemal z marszu wystartuje w San Diego, mimo dziewięciogodzinnej różnicy czasu.

- wyjaśniła.

WTA Finals w teksańskim Fort Worth odbędzie się natomiast w dniach 31 października - 7 listopada. To oznacza, że zakończy się zaledwie dzień przed rozpoczęciem turnieju finałowego Billie Jean King Cup w Glasgow. Z tego powodu występ Świątek w drużynie narodowej nie jest pewny.

- zdradziła.

- dodała.

W turnieju Billie Jean King Cup Polki czeka rywalizacja z Amerykankami i Czeszkami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraLewandowski poleciał do Mediolanu. Wiadomo, co tam robił »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj