Polka pokonała tę rywalkę po raz piąty w tym roku.
- powiedziała Świątek na pomeczowej konferencji prasowej.
Świątek nie musi myśleć o słońcu i wietrze
Turniej nie cieszy się dużym zainteresowaniem kibiców. Mimo to podczas wtorkowego spotkania na trybunach widoczni byli Polacy i biało-czerwone flagi.
- dodała.
Turniej rozgrywany jest w hali Dickies Arena.
- podkreśliła.
Polka nie czuje się zmęczona
Świątek w WTA Finals, czyli turnieju dla ośmiu najlepszych zawodniczek sezonu, występuje po raz drugi. W tym roku wygrała osiem turniejów w tym cztery w USA. Z dużą przewagą prowadzi w światowym rankingu.
- podsumowała Polka.
Podopieczna trenera Wiktorowskiego nie jest zmęczona sezonem pod względem fizycznym czy mentalnym.
- zakończyła Świątek.
W czwartek Polka zagra z Francuzką Caroline Garcią, która w innym spotkaniu tej grupy pokonała Amerykankę Coco Gauff 6:4, 6:3.
5 milionów dolarów w puli nagród
Zmagania na kortach twardych w Teksasie toczą się o cenne rankingowe punkty, ale i spore premie finansowe. W puli nagród jest 5 milionów dolarów.
Świątek w WTA Finals, czyli turnieju dla ośmiu najlepszych zawodniczek sezonu, występuje po raz drugi. O ile w ubiegłym roku niemal do samego końca musiała walczyć o udział w nim, to w tym praktycznie pewna była już na początku czerwca, gdy zwyciężyła we French Open.
Łącznie w tym roku Świątek wygrała osiem turniejów, a w singlu nikomu więcej nie udało się triumfować w więcej niż trzech. To czyni ją faworytką kończącej sezon imprezy. W 2015 roku WTA Finals wygrała Agnieszka Radwańska.
Z Fort Worth Marcin Cholewiński