Dziennik Gazeta Prawana logo

Rafael Nadal: W moim wieku nigdy nie wiadomo, kiedy będzie ten ostatni raz

28 grudnia 2022, 11:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rafael Nadal
<p>Rafael Nadal</p>/PAP/EPA
Hiszpański tenisista Rafael Nadal wyraził w środę swoje zadowolenie w związku z informacją, że jego rywal Serb Novak Djokovic pojawił się już w Australii i zagra w wielkoszlemowym Australian Open, który ominął w 2022 roku. Nadal uznał ten powrót za "dobry dla tenisa".

W minionym sezonie Nadal wygrał Australian Open, pokonując w finale w pięciu setach Rosjanina Daniiła Miedwiediewa. Djokovic nie rywalizował, bowiem został wyrzucony z terytorium Australii z powodu politycznego i prawnego zamieszania związanego z brakiem szczepienia na Covid-19.

Od czasu anulowania wizy Serba w styczniu 2022 roku, w Australii zniesiono wszystkie restrykcje graniczne związane z pandemią koronawirusa, w tym wymóg przedstawienia dowodu szczepienia przy wjeździe do kraju. W listopadzie australijski rząd "po rozważeniu wszystkich istotnych czynników" zdecydował się cofnąć decyzję o anulowaniu wizy Djokovica i umożliwił tenisiście uczestnictwo w wielkoszlemowym turnieju.

Piąty w rankingu ATP Serb we wtorek wylądował w Adelajdzie, gdzie weźmie udział w rozpoczynającym się w niedzielę Adelaide International. Dziewięciokrotny zwycięzca Australian Open i triumfator pięciu turniejów w 2022 roku jest w Melbourne wielkim faworytem.

- powiedział Nadal, który ma na swoim koncie 22 tytuły wielkoszlemowe i cieszy się, że ponownie będzie mógł zmierzyć się z rywalem, który ma o jednego Wielkiego Szlema mniej.

Hiszpan, który niedawno został ojcem, przygotowania do Australian Open rozpocznie od United Cup, turnieju drużyn mieszanych, organizowanego od czwartku w Sydney, Brisbane i Perth.

Po gorszej drugiej połowie sezonu 2022 z powodu poważnego urazu brzucha, który pozbawił go półfinału Wimbledonu, wicelider rankingu ATP przyznał, że nie może się doczekać spotkania z 14. tenisistą świata, Brytyjczykiem Cameronem Norrie, który będzie jego pierwszym rywalem w United Cup. Miał także zmierzyć się z Australijczykiem Nickiem Kyrgiosem, jednak ten w środę wycofał się z zawodów. Nadal ostatecznie spotka się z innym reprezentantem gospodarzy - Alexem de Minaurem.

- powiedział 36-latek.

Dodał, że nie zamierza jeszcze kończyć kariery.

- podkreślił dwukrotny zwycięzca Australian Open. Zauważył jednak, że w tym wieku "nigdy nie wiadomo, kiedy będzie ten ostatni raz".

Australian Open odbędzie się na kortach Melbourne Park w dniach 16-29 stycznia 2023 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMundial 2026. Sensacyjna wygrana Ekwadoru. Niemcy musieli przełknąć gorycz porażki »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj