Dziennik Gazeta Prawana logo

Djokovic przyleciał do Australii pierwszy raz od deportacji

28 grudnia 2022, 07:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Novak Djokovic
<p>Novak Djokovic</p>/Newspix
Tenisista Novak Djokovic przyleciał do Australii we wtorek. To jego pierwsza wizyta w tym kraju, odkąd przed rokiem został deportowany tuż przed rozpoczęciem Australian Open ze względu na brak szczepienia na COVID-19. Turniej odbędzie się na kortach Melbourne Park w dniach 16-29 stycznia 2023 roku.

Serb będzie walczył o dziesiąty triumf w turnieju wielkoszlemowym w Melbourne. Wcześniej dziewięć razy wygrywał Australian Open (2008, 2011, 2012, 2013, 2015, 2016, 2019, 2020, 2021). Przed rokiem nie został dopuszczony do rywalizacji w Melbourne Park. W tym roku z tego samego powodu nie mógł również zagrać w US Open.

W listopadzie australijski rząd "po rozważeniu wszystkich istotnych czynników" zdecydował się cofnąć decyzję o anulowaniu wizy Djokovica i umożliwił tenisiście uczestnictwo w wielkoszlemowym turnieju.

Od czasu anulowania wizy Djokovica w styczniu 2022 roku, w Australii zniesiono wszystkie ograniczenia graniczne związane z pandemią koronawirusa, w tym wymóg przedstawienia dowodu szczepienia przy wjeździe do kraju.

Djokovic wylądował w Adelajdzie, gdzie weźmie udział w rozpoczynającym się w niedzielę turnieju Adelaide International.

Dyrektor Australian Open, Craig Tiley wyraził nadzieję, że Djokovic zostanie mile powitany w Australii.

– powiedział Tiley.

Djokovic w listopadzie wygrał turniej ATP Finals, pokonując w finale Norwega Caspera Ruuda 7:5, 6:3. 35-latek zajmujący piąte miejsce w rankingu ATP jest jednym z głównych kandydatów do zwycięstwa w Australian Open. Jeśli uda mu się tego dokonać, to zrówna się z Hiszpanem Rafaelam Nadalem, który wygrał 22 turnieje wielkoszlemowe.

Australian Open odbędzie się na kortach Melbourne Park w dniach 16-29 stycznia 2023 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMundial 2026. Sensacyjna wygrana Ekwadoru. Niemcy musieli przełknąć gorycz porażki »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj