Dziennik Gazeta Prawana logo

Rafael Nadal nie martwi się porażkami na początku sezonu

2 stycznia 2023, 14:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rafael Nadal
<p>Rafael Nadal</p>/PAP/EPA
Hiszpański tenisista Rafael Nadal przegrał z Australijczykiem Alexem De Minaurem 6:3, 1:6, 5:7 w turnieju drużyn mieszanych United Cup w Australii. Dla Hiszpana to już druga porażka z rzędu na początku sezonu, nie martwi go to jednak w kontekście wielkoszlemowego Australian Open.

Nadal wcześniej uległ także Brytyjczykowi Cameronowi Norrie 6:3, 3:6, 4:6. Przyznał, że dwa przegrane mecze to nie jest idealny sposób na przygotowanie do pierwszego turnieju wielkoszlemowego w sezonie i obrony tytułu, jednak nie jest to alarmujące.

Hiszpan obie porażki poniósł w trzech setach. Według niego jest to pozytywny aspekt tych starć.

"Spędziłem na korcie blisko sześć godzin. Potrzeba mi tego czasu, potrzeba mi takich pojedynków pełnych walki. W ciągu ostatnich sześciu, siedmiu miesięcy nie rozegrałem zbyt wiele oficjalnych spotkań. Mecze takie jak dwa ostatnie pomagają" - podkreślił zwycięzca rekordowych 22 turniejów wielkoszlemowych.

"Oczywiście proces przebiega szybciej dzięki wygranym, ale ciągle muszę walczyć. Tylko tyle. Momentami grałem na dobrym poziomie, dobrze radziłem sobie z backhandem, zmieniałem kierunki forehandu" - ocenił Nadal.

Wicelider rankingu ATP, który w zeszłym sezonie triumfował w wielkoszlemowych Australian Open i French Open, a od Wimbledonu zmagał się z licznymi problemami zdrowotnymi, jest przekonany, że doświadczenie z United Cup pomoże mu odpowiednio przygotować się do najważniejszego turnieju w Australii.

"Do Australian Open zostały dwa tygodnie. Nie mogę powiedzieć, że sytuacja jest idealna, ale jednocześnie nie mogę przyznać, że jest negatywna, ponieważ momentami grałem dobrze. Sądzę, że te dwa mecze mi pomogą. Muszę teraz odnieść kilka zwycięstw, mój poziom nie jest taki zły. Z mojej perspektywy wygląda to tak, że przyjechałem tutaj potrzebując nieco więcej czasu na dojście do optymalnej formy niż pozostali" - stwierdził Hiszpan.

Przyznał, że fizycznie czuje się dobrze, ale musi poprawić szybkość i być bardziej dynamicznym na korcie, by poczuć się bardziej pewnym siebie przed rozgrywkami na kortach Melbourne Park, które rozpoczną się 16 stycznia.

"Nie jestem zaalarmowany, nie podchodzę negatywnie do tego, co się stało. Zdawałem sobie sprawę z tego, że istnieje szansa, że przegram takie spotkania. W zeszłym roku poniosłem porażki w dwóch meczach w Abu Zabi i tyle" - dodał tenisista.

Po porażce Nadala z De Minaurem i zwycięstwie Nurii Parrizas-Diaz z Maddison Inglis 6:1, 6:3 Hiszpania remisuje z Australią w United Cup 1:1. Wcześniej hiszpańska drużyna przegrała z Wielką Brytanią 1:4.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj