Świątek ostatni raz udział w turnieju wzięła w sierpniu. Po odpadnięciu w ćwierćfinale wielkoszlemowego US Open nasza tenisistka zrobiła sobie dłuższą przerwę.
Świątek rozstała się z Wiktorowskim
Świątek najpierw wycofała się ze startu w Seulu i Pekinie. Powodem miała być potrzeba odpoczynku i sprawy osobiste.
W piątek jak grom z jasnego nieba spadła wiadomość, że polska tenisistka po trzech latach współpracy rozstaje się z Tomaszem Wiktorowskim. Po tej decyzji numer "1" rankingu WTA ogłosiła, że rezygnuje też ze startu w Wuhan.
Świątek szuka nowego trenera
Aktualnie Świątek poszukuje nowego szkoleniowca. Faworytem do zajęcia miejsca po Wiktorowskim jest Wim Fissette. Belg ostatnio pracował z Naomi Osaką.
Na razie Świątek do zbliżającego się wielkimi krokami turnieju WTA Finals w Rijadzie przygotowuje się pod okiem swojego sparingpartnera Tomasza Moczka, ale to rozwiązanie tymczasowe.
Świątek już nie używa Instagrama
To nie jedyna zmiana w życiu najlepszej polskiej tenisistki. Świątek wzięła udział w programie programie WTA "5 Seconds to Name". 23-latka wyznała w nim, że skasowała swoje konto na Instagramie. Jak przyznała obecnie korzysta tylko z dwóch aplikacji w telefonie. Są to Messenger, WhatsApp.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
