Żużlowcy Motoru Lublin są bardzo blisko awansu do finału ekstraligi. W rewanżowym półfinale podejmą w niedzielę Włókniarza Częstochowa - mają aż 18-punktową zaliczkę. Natomiast osłabiona Sparta Wrocław zmierzy się z Apatorem, z którym zremisowała w Toruniu 45:45.
Przed rozpoczęciem sezonu wielu ekspertów typowało finał z udziałem drużyn z Lublina i Wrocławia, które zresztą okazały się zdecydowanie najlepsze w fazie zasadniczej.
Platinum Motor jest już niemal pewny awansu do finału, trudno sobie bowiem wyobrazić, że Bartosz Zmarzlik i koledzy roztrwonią ogromną przewagę z wyjazdowego spotkania (54:36) z Tauron Włókniarzem.
Ciekawiej natomiast powinno być we Wrocławiu. Teoretycznie Betard Sparta jest faworytem, zwłaszcza po remisie w Toruniu 45:45 z For Nature Solutions Apatorem, ale wrocławianie przystąpią do rewanżu osłabieni. Z powodu kontuzji nie wystąpi utytułowany Brytyjczyk Tai Woffinden, którego zastąpi jego rodak Charles Wright (debiut w ekstralidze).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP