Dziennik Gazeta Prawana logo

Europejskie kluby zagrają w NBA

14 lutego 2008, 18:16
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
W sobotę przy okazji Meczu Gwiazd komisarz NBA David Stern ma ogłosić nowy śmiały plan. W ciągu dekady w Europie powstanie europejska dywizja amerykańskiej ligi. Pięć zespołów będzie włączonych w struktury NBA - będzie rozgrywać 82-meczowy sezon i walczyć o mistrzostwo na takich samych prawach jak kluby z USA.

Na razie NBA nie ujawnia szczegółów. O sprawie napisał tylko w internetowej witrynie "Sports Illustrated", powołując się na informatora z władz ligi.

Stern od dawna myśli o ekspansji na Europę. Dotąd poważną przeszkodą był jednak brak odpowiednio dużych hal na Starym Kontynencie, które spełniałyby standardy NBA. Teraz w Londynie powstała O2 Arena - jej wybudowanie kosztowało 600 mln funtów, może ona pomieścić 17,5 tys. ludzi. Następna - o podobnej wielkości - zostanie w tym roku otwarta w Berlinie, podobne inwestycje planują Madryt i Rzym. Te cztery miasta są według SI głównymi kandydatami do przyjęcia zespołów NBA w Europie.

NBA ma świadomość ogromnych trudności, jakie napotka. Czy w zdominowanej przez piłkę nożną Europie znajdzie się tylu majętnych kibiców, by wykupić drogie bilety na 41 meczów? Czy amerykańskie zespoły nie będą protestować przeciwko transatlantyckim lotom i ciągłym kłopotom aklimatyzacyjnym związanym ze zmianą stref czasowych (drużyny NBA zazwyczaj grają całą serię meczów wyjazdowych)? Nie wiadomo też, czy znajdą się sponsorzy, którzy zapewnią 150 mln dol. rocznego budżetu i jeszcze 300-400 mln na samo "wpisowe".

W USA liga ma niewielkie możliwości ekspansji i zwiększenia dochodów. Stąd projekt NBA China, w który stacja ESPN i pięć chińskich firm ma zainwestować 253 mln dol. Władze ligi mają jednak świadomość, że o wiele łatwiej rozszerzyć NBA na Europę, gdzie biznes jest niezależny od rządów i panuje podobny jak w USA porządek ekonomiczny. Problemem mogą być jedynie relacje NBA z miejscowymi federacjami koszykówki. Gdyby bowiem rzeczywiście powstała europejska dywizja, wszelkie rozgrywki ze Starego Kontynentu - z Euroligą na czele - czekałaby kompletna marginalizacja. Na podobne trudności napotkała angielska Premier League, gdy ogłosiła, że ma zamiar od 2011 roku rozgrywać dodatkową kolejkę poza Anglią. Wszystkie federacje krajów, gdzie chcieli grać Anglicy (USA, Australia, kontynentalna konfederacja Azji) odpowiedziały, że nie życzą sobie Premier League. Pomysł skrytykowały także UEFA i FIFA.

źródło: gazeta.pl

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj