Dziennik Gazeta Prawana logo

Żużlowa ekstraliga bez największych gwiazd?

21 lutego 2009, 10:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Gdyby rozgrywki Speedway Ekstraligi rozpoczynały się dziś, to niemal wszystkie drużyny musiałaby radzić sobie w walce o punkty bez swoich największych gwiazd. Wszystko dlatego, że większość zawodników zagranicznych nie dostała jeszcze zgody swoich rodzimych federacji na starty nad Wisłą.

W takiej sytuacji znajdują się - pisze "Przegląd Sportowy".

Właściwie tylko Unibaks Toruń, Unię Leszno i Stal Gorzów byłoby stać na wystawienie mocnych składów.

Kłopot mają też jednak polscy żużlowcy.

"W przypadku Walaska i Janowskiego chodzi o uregulowanie zaległych kar finansowych za ubiegły rok. A z Drabikiem to mnie pan zaskoczył. On nie ma żadnej zaległej kary do zapłacenia" - mówi Anna Miluska z biura Polskiego Związku Motorowego. ("PS"ustalił, że Drabik musi zrobić zaległe badania lekarskie, którym podlegają zawodnicy powyżej 35 roku życia)

Prezesi klubów muszą jednak pamiętać, że to oni mają naciskać na zagraniczne federacje w sprawie zgody na starty. "Federacja może przesłać taką zgodą w dowolnym momencie, nie jest zobligowana żadnych terminem. Tymczasem, bez tego dokumentu nie możemy zawodnikowi zagranicznemu zezwolić na jazdę w lidze" - przyznaje Miluska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj