Bortniczuk przebywa w czwartek z wizytą w Wielkiej Brytanii, gdzie przed południem spotkał się ze swoim brytyjskim odpowiednikiem, podsekretarzem stanu ds. sportu i turystyki Nigelem Huddlestonem, zaś później udaje się do Glasgow, gdzie będzie oglądał towarzyski mecz piłkarskich reprezentacji Polski i Szkocji.
- powiedział polskim dziennikarzom w Londynie minister Bortniczuk.
dodał.
Przyznał jednak, że o ile, co do wykluczania reprezentacji Rosji czy Białorusi z rozgrywek nie ma wątpliwości, to kwestia rosyjskich czy białoruskich zawodników występujących w dyscyplinach indywidualnych jest bardziej złożona. Szczególnie dotyczy to takich dyscyplin, gdzie zawodnicy nie są wystawiani przez swoje krajowe związki sportowe, jak np. w tenisie, czyli występują przede wszystkim pod własnymi nazwiskami.
Według Kamila Bortniczuka, obecne sankcje nie są jeszcze wystarczające, o czym świadczy chociażby to, że mimo zawieszenia piłkarskiej reprezentacji Rosji, związek piłkarski tego kraju mógł złożyć w środę swoją kandydaturę do organizacji mistrzostw Europy w 2028 lub 2032 r.
- wyjaśniał minister Bortniczuk.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
